Völs – krajobrazy austriackich Alp…

(termin podróży: 26.08.2018)

W poniższym wpisie pozostańmy jeszcze w klimacie austriackiego Tyrolu, który miałem okazję odwiedzić pod koniec sierpnia. Głównym miastem regionu i miejscem, na które podczas mojego niedługiego pobytu przeznaczyłem najwięcej czasu, jest oczywiście Innsbruck, ale jeden dzień poświęciłem również na to, aby przespacerować się wśród okolicznych wiosek i z tej perspektywy podziwiać piękno tutejszego krajobrazu. Dwoma miejscowościami, które udało mi się odwiedzić podczas kilkugodzinnego spaceru były Völs oraz Kematen in Tirol. Niniejszy wpis poświęcony jest pierwszej z nich 🙂

Völs to niewielka gmina wiejska, która jest położona raptem kilka minut drogi od Innsbrucka i którą zamieszkuje nieco ponad 6 tysięcy osób. Dostać się tu można oczywiście samochodem lub rowerem, ale dobrym rozwiązaniem będzie również skorzystanie z połączenia autobusowego lub kolejowego. Cena biletu na pociąg to jedynie 2.90 EUR.

W Völs, podobnie jak w innych okolicznych miejscowościach, nie tylko otaczają nas cudowne góry, które zachwycają swoim pięknem, ale panuje tu też fantastyczny wiejski klimat, który będzie doskonałą odskocznią od często przytłaczającego i hałaśliwego wielkomiejskiego życia.

W okolicy jest wytyczonych kilka szlaków turystycznych, a w pobliżu znajdują się także ośrodki narciarskie oraz centrum rozrywki i sportu w Axams. Sposobów na spędzenie czasu jest tu więc naprawdę sporo i na pewno nie ma czasu na nudę. W Völs jest także całkiem sporych rozmiarów centrum handlowe CYTA, a co weekend odbywa się tu pchli targ (niem. Flohmarkt).

Ja do Völs przybyłem pociągiem z samego rana, a swoją wizytę zacząłem właśnie od zakupów na targu. Następnie udałem się na spacer, który doprowadził mnie do kolejnej uroczej miejscowości Kematen in Tirol, o której opowiem w następnym wpisie. Do Innsbrucka wróciłem natomiast autobusem bezpośrednio z Kematen. Poniżej kilka zdjęć z mojej wizyty w Völs – miejscowość przywitała mnie sporym zamgleniem i bardzo pochmurną pogodą, ale później zaczęło się rozpogadzać, dzięki czemu z każdą godziną piękno tutejszych gór odsłaniało się w coraz większym stopniu 🙂

Czytaj również: RELACJA Z WIZYTY W INNSBRUCKU

Czytaj również: RELACJA Z WIZYTY W KEMATEN IN TIROL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *