Ronda – na szlaku hiszpańskich pueblos blancos…

Last modified date

Comments: 0

(termin podróży: 01.12.2018)

Jeśli są takie miejsca na świecie, które zrobią wrażenie na dosłownie każdym, to zalicza się do nich z pewnością hiszpańska Ronda. To przepiękne i niezwykle urocze miasteczko powstało po obu stronach głębokiego na ponad 100 metrów wąwozu El Tajo, a obie części miasta łączy imponująca konstrukcja Puente Nuevo. Warta uwagi jest tutaj jednak także charakterystyczna dla tego regionu biała zabudowa oraz wąskie i kręte uliczki, które nadają temu miejscu jego niepowtarzalnego uroku. Jak zaplanować sobie zwiedzanie Rondy oraz co koniecznie trzeba tu zobaczyć? – odpowiedź znajdziecie poniżej 🙂

W poprzednich wpisach na blogu pokazywałem Wam, że w całej Andaluzji jest naprawdę wiele ciekawych i wartych zobaczenia miejsc, ale w moim odczuciu to właśnie Ronda jest jedną z największych perełek regionu. Jest ona częścią szlaku tzw. białych miasteczek (hiszp. pueblos blancos), czyli niewielkich miejscowości, które swoją historią sięgają co najmniej czasów arabskich i które mimo że są często pozbawione wielu znanych zabytków, to pozwalają nam poczuć prawdziwą iście hiszpańską atmosferę. Jest to w zasadzie zupełnie inna Hiszpania niż ta, którą poznajemy podczas zwiedzania Malagi czy Sewilli – znacznie spokojniejsza, bardziej tradycyjna oraz taka, w której życie płynie zupełnie innym rytmem 🙂 Sama nazwa pueblos blancos pochodzi od występujących tu białych fasad domów, które są pomalowane wapnem, a pomiędzy najbardziej popularnymi białymi miasteczkami przebiega szlak turystyczny Ruta de los pueblos blancos.

 

Zobacz również:

Malaga – najważniejsze atrakcje stolicy Costa del Sol

 

Większość ludzi przybywających do Andaluzji skupia się przede wszystkim na większych miastach oraz nadmorskich kurortach, przez co białe miasteczka, mimo że cudowne i niepowtarzalne, pozbawione są tłumów turystów, co jak najbardziej jest ich dużą zaletą. W przypadku Rondy jest jednak inaczej – mimo że liczy sobie ona raptem niecałe 40 tysięcy mieszkańców, to codziennie nadciąga tu wielu przyjezdnych, którzy chcą przekonać się na własne oczy, na czym polega niezwykłość tego miasta.

A zdecydowanie jest na co popatrzeć! Miejscowość ta jest bowiem położona na wysokości prawie 700 metrów, a dwie części miasta oddziela od siebie naprawdę niesamowity wąwóz El Tajo. Tym, co przykuwa uwagę, jest tu między innymi sama zabudowa miasta, która na przestrzeni lat powstała na samym skraju wąwozu, co oznacza, że ściany i okna budynków wychodzą tu na głęboką na ponad 100 metrów przepaść… Celem wielu wycieczek do Rondy jest też oczywiście ogromna konstrukcja XVIII-wiecznego Nowego Mostu (hiszp. Puente Nuevo), ale znajdziemy tu także inne ciekawe zabytki przypominające o niezwykle bogatej historii tego miejsca, która zaczyna się właściwie ponad 2000 lat temu, czyli właściwie jeszcze na długo przed pojawieniem się na półwyspie cywilizacji muzułmańskiej…

Ronda

 

KIEDY I CZYM PRZYJECHAĆ DO RONDY?

Do Rondy przyjechać możemy w zasadzie o każdej porze roku, ale warto mieć na uwadze, że w zimę w tak wysoko położonym miejscu może być dość chłodno, a nawet może spać tu śnieg. Moja wizyta w tym miejscu przypadła na 1 grudnia 2018 roku (sobota) i wtedy pogoda jak najbardziej dopisała – słupki rtęci przekraczały nawet poziom 15 stopni… Oczywiście w samym środku lata zarówno w Rondzie jak i w całej Andaluzji spodziewać się należy prawdziwych upałów grubo przekraczających 30 stopni…

Ronda położona jest około 100 km na zachód od Malagi i najlepiej będzie tu dojechać samochodem (jak już zresztą wspominałem w poprzednich wpisach, wynajęcie samochodu jest najlepszą i często najtańszą opcją eksplorowania południa Hiszpanii). Opcji transportu jest tu jednak więcej, a na trasie łączącej oba miasta kursują również autobusy i pociąg. Jeśli chodzi o sam pociąg, to właściwie kurs ten bardzo często wykonywany jest zastępczą komunikacją autobusową, ale i tak jest to bardzo dobre rozwiązanie, z którego skorzystałem także ja. Zastępczy autobus rusza spod dworca głównego w Maladze (kierowca zgarnia wszystkich podróżujących z peronu, z którego normalnie ruszałby pociąg) i jedzie bezpośrednio bez żadnych przystanków aż do dworca kolejowego w Rondzie. Taka podróż trwa trochę ponad godzinę, czyli znacznie krócej niż gdybyśmy wybrali regularne połączenie autobusowe oferowane przez jednego z tutejszych przewoźników. Za bilet w jedną stronę zapłacimy trochę ponad 10 EUR, a podczas podróży warto spoglądać przez okno na otaczający nas krajobraz, bo potrafi być naprawdę zachwycający!

 

Zobacz również:

Antequera – krótki przewodnik oraz wskazówki dotyczące zwiedzania…

 

NAJWAŻNIEJSZE ZABYTKI RONDY – PROPONOWANA TRASA SPACERU

Jak już wspominałem, Ronda składa się z dwóch części – nowszej (zwanej El Mercadillo – jej dynamiczny rozwój rozpoczął się dopiero w XVIII wieku po wybudowaniu nowego mostu), od której rozpoczynamy zwiedzanie, oraz starszej, historycznej (zwanej La Ciudad), która będzie celem naszej wycieczki.

Przyjmując za punkt startowy dworzec kolejowy w Rondzie, idziemy prosto zostawiając stację za swoimi plecami, a następnie skręcamy w prawo w Carrera Espinel. To bardzo reprezentacyjna aleja i główna ulica handlowa Rondy, którą dojdziemy aż do areny walk byków – jednego z ważniejszych miejsc na mapie miasta.

Carrera Espinel

Arena walk byków (hiszp. Plaza de Toros) jest jednym z symboli nie tylko miasta, lecz również całego regionu. Obiektów, takich jak ten w Rondzie, w całej Andaluzji, a nawet w całej Hiszpanii, jest oczywiście więcej, ale to właśnie Ronda jest jednym z najważniejszych miast w historii korridy i na pewno warto o tym pamiętać. Samą arenę można oczywiście zwiedzać, a bilet uprawniający do wstępu można zakupić na miejscu w kasie.

Plaza de Toros

Bezpośrednio obok areny znajduje się usytuowany na krawędzi zbocza punkt widokowy Rondy (hiszp. Mirador de Ronda), z którego rozpościera się przepiękny widok na miejską zabudowę oraz na okolicę.

Mirador de Ronda

Mirador de Ronda - widok na miasto i okolicę

Mirador de Ronda - widok na miasto i okolicę

Mirador de Ronda - widok na miasto i okolicę

Równie zachwycający widok ujrzymy też z prowadzącego równolegle do krawędzi zbocza pasażu Paseo Blas Infante. Widoki wprost nie do opisania – trzeba to zobaczyć samemu! 🙂

Paseo Blas Infante

Paseo Blas Infante

Nieco dalej na południe od areny znajduje się ogromna konstrukcja Nowego Mostu (hiszp. Puente Nuevo), który łączy dwie części miasta. Sam most jest obecnie centralnym punktem w mieście, a w jego bezpośrednim pobliżu znajduje się kilka punktów widokowych, z których możemy podziwiać nie tylko samą budowlę, ale też tzw. zawieszone domy (hiszp. casas colgadas), czyli te budynki, które wychodzą bezpośrednio na otchłań 100-metrowej przepaści.

Puente Nuevo

Puente Nuevo

casas colgadas

casas colgadas

Puente Nuevo oraz widok na miasto i na casas colgadas

casas colgadas

Po przejściu przez most jesteśmy już w historycznej części Rondy. Jedną z jej głównych ulic jest Calle Armiñán, która doprowadzi nas między innymi do Plaza Duquesa de Parcent.

Ronda - La Ciudad

Ronda - La Ciudad

Ronda - La Ciudad

Ronda - La Ciudad

Znajduje się tu najważniejszy kościół w mieście, czyli Kościół Matki Bożej Większej (hiszp. Iglesia de Santa María la Mayor), który powstał po rekonkwiście w miejscu dawnego meczetu, a także XVIII-wieczny budynek miejskiego ratusza (hiszp. Ayuntamiento de Ronda).

Ayuntamiento de Ronda

Iglesia de Santa María la Mayor

Odbijając od Calle Armiñán w lewo, dojdziemy do dawnych fortyfikacji miejskich (hiszp. Murallas de Ronda), które zachowały się jeszcze z czasów arabskich. Dawniej mury otaczające miasto pełniły funkcje obronne i razem z wąwozem El Tajo tworzyły konstrukcję, która była nie do zdobycia i zapewniała mieszkańcom bezpieczeństwo w najbardziej kryzysowych sytuacjach.

Murallas de la Cijara

Murallas de la Cijara

Murallas de la Cijara

Murallas de Ronda

Ta część murów, którą możemy oglądać we wschodniej części starego miasta, określana jest jako Murallas de la Cijara. Na fortyfikację można wejść  i z tej perspektywy podziwiać panoramę okolicy, a idąc wzdłuż murów na północ dojdziemy do miejskiej bramy Puerta de la Cijara. Trzeba pamiętać, że teren jest tu dość nierówny i przy złej pogodzie bardzo śliski, dlatego podczas spaceru warto zachować szczególną ostrożność.

okolice Murallas de la Cijara

Puerta de la Cijara

Dalszy spacer powinien nas doprowadzić do dawnych łaźni arabskich (hiszp. Baños Árabes), które za odpowiednią opłatą można oczywiście zwiedzać. Stąd już tylko kilka kroków dzieli nas od mostu arabskiego (hiszp. Puente Árabe) oraz położonego nieco wyżej starego mostu (hiszp. Puente Viejo). Obok nowego mostu, są to kolejne dwie przeprawy nad wąwozem El Tajo, łączące obie części Rondy, a zwłaszcza ten drugi, czyli stary most, odgrywał niegdyś bardzo ważną rolę w transporcie. Mosty te są oczywiście kolejnymi już bardzo dobrymi punktami widokowymi Rondy, skąd podziwiać można stojące jeden obok drugiego białe domki oraz okoliczne góry i pola uprawne.

Baños Árabes

Puente Árabe

widok na Puente Árabe i okolicę

Puente Viejo

Po przejściu starym mostem będziemy mogli jeszcze zobaczyć niewielki ogród różany określany jako Jardines de Cuenca, a następnie możemy wrócić do centralnego placu przy Puente Nuevo albo przespacerować się jeszcze dowolnie wybranymi uliczkami El Mercadillo. W moim przypadku wygrała druga opcja, a finalnie doprowadziła mnie ona do dworca kolejowego, gdzie miał na mnie czekać już autobus powrotny do Malagi.

Jardines de Cuenca

Oczywiście, jeśli w Rondzie chcemy spędzić więcej czasu niż tylko kilka godzin, to także wtedy nie będziemy się tu nudzić. Inne miejsca, które również warto w tym mieście zobaczyć, to:

  • pałac Mondragon (hiszp. Palacio de Mondragon), który niegdyś był siedzibą mauretańskich władców, a obecnie mieści się tu muzeum miejskie,
  • pochodząca z czasów arabskich podziemna kopalnia (hiszp. La Mina), która niegdyś służyła do transportu wody z pobliskiej rzeki, a także znajdujące się tuż obok ogrody przy XVIII-wiecznym Pałacu Króla Maurów (hiszp. Palacio del Rey Moro),
  • minaret św. Sebastiana (hiszp. Alminar de San Sebastián), który zachował się jako jedyna część stojącego tu niegdyś meczetu,
  • pozostałe fragmenty dawnych fortyfikacji miejskich, czyli mury Albacara (hiszp. Murallas de Albacara), oraz dawna brama miejska Almocábar (hiszp. Puerta de Almocábar),
  • muzeum rozbójnictwa (hiszp. Museo del Bandolero), w którym można oglądać eksponaty obrazujące historię lokalnych bandytów sprzed wieków.

 

Ronda jest miastem, które potrafi zachwycić nawet najbardziej wymagającego podróżnika, a tym, co nadaje jej wyjątkowego uroku jest otaczający ją niezwykły krajobraz naturalny, przecinający miasto na dwie części wąwóz oraz typowa prawdziwie hiszpańska organizacja miejskiej przestrzeni. W całym swoim życiu i podczas wielu podróży widziałem wiele różnych ciekawych miejsc, ale to właśnie Ronda jest jednym z tych, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Sam spędziłem tu raptem kilka godzin, ale nawet tak krótki czas wystarczył, aby miasto zaprezentowało mi się z jak najlepszej strony i abym zdążył je pokochać! 🙂

A czy Wy mieliście już okazję odwiedzić Rondę? Jeśli tak, to koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami… Jeśli zaś nie, to koniecznie trzeba to zmienić i mam nadzieję, że powyższy wpis choć trochę Was do tego przekonał… 🙂

Darek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment