MIKOSZEWO. Jak wygląda miejsce, w którym Wisła uchodzi do Bałtyku?

Mikoszewo
Mikoszewo

Kolejny już wpis, w którym przeniesiemy się na Mierzeję Wiślaną. Tym razem jednak odwiedzimy Mikoszewo – miejsce, które zachwyci osoby poszukujące przede wszystkim bliskości z naturą oraz obszarów mało popularnych, gdzie można wypocząć z dala od tłumów przybywających nad Bałtyk turystów. Czekają tu na Was chociażby dzika plaża oraz jej ogromne bogactwo przyrodnicze, a główną atrakcją tego terenu jest oczywiście ujście Wisły. Jeśli więc zastanawialiście się kiedykolwiek, jak wygląda miejsce, w którym Wisła kończy swój bieg w wodach Bałtyku, to koniecznie musicie tu przyjechać!

 

KILKA SŁÓW O TZW. PRZEKOPIE WISŁY

Jak być może wiecie z lekcji geografii w szkole, Wisła jest taką rzeką, która w swoim ujściowym odcinku rozdziela się na kilka odnóg uchodzących do Zatoki Gdańskiej, a odnogi te tworzą deltę Wisły i obszar nazywany Żuławami Wiślanymi. Takie a nie inne uwarunkowania geograficzne wiązały się jednak od zawsze z licznymi problemami dla mieszkańców, takimi jak chociażby bardzo duże zagrożenie powodziowe, czego przykładem jest chociażby Wisła Śmiała, która jako odnoga tzw. Martwej Wisły sama wytyczyła sobie koryto w trakcie jednej z powodzi. I właśnie aby zapobiegać skutkom klęsk żywiołowych ówczesne władze pruskie pod koniec XIX wieku zdecydowały o budowie tzw. przekopu Wisły, co oznaczało przekopanie Mierzei Wiślanej na odcinku od Przegaliny pomiędzy miejscowościami Mikoszewo po stronie wschodniej oraz Świbno po stronie zachodniej. Prace obejmujące wykopanie nowego sztucznego ujścia Wisły miały miejsce w latach 1891-1895 i wyprostowały one końcowy bieg rzeki oraz skróciły go o około 10 km.

przekop Wisły

przekop Wisły

Przekopanie Wisły w tym miejscu było nie tylko ogromną inwestycją infrastrukturalną, ale miało też jeszcze jeden skutek. Wytworzyły się tu bowiem bardzo atrakcyjne warunki do życia dla gatunków zwierząt dotychczas na tych obszarach niewystępujących. W 1991 roku utworzony tutaj został rezerwat przyrody „Mewia Łacha”, który jest częścią otuliny Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana”. Aktualnie miejsce to jest przede wszystkim ostoją dla wielu rzadkich gatunków ptaków, które na plażach i wydmach znajdują sobie bezpieczne schronienie podczas wędrówek i okresu lęgowego. Rezerwat obejmuje teren po obu stronach ujścia Wisły, ale jego zdecydowana część przypada na obszar prawobrzeżny w obrębie miejscowości Mikoszewo.

 

MIKOSZEWO I UJŚCIE WISŁY – TRASY SPACERU

Samo Mikoszewo jest obecnie najbardziej wysuniętą na zachód miejscowością gminy Stegna i mimo swojego naprawdę atrakcyjnego położenia jest to obszar wciąż niezadeptany przez masową turystykę, choć w przyszłości pewnie się to zmieni. Główną drogą przecinającą Mikoszewo jest przebiegająca równolegle do wybrzeża Zatoki Gdańskiej droga wojewódzka nr 501 (ulica Gdańska), która prowadzi od przekopu Wisły przez całą mierzeję aż do Krynicy Morskiej, ale poza tą trasą wytyczono tu też kilka mniejszych uliczek, wzdłuż których znajdują się gospodarstwa domowe, także te oferujące w sezonie wakacyjnym pokoje do wynajęcia.

Jeśli interesuje Was dotarcie możliwie blisko miejsca, w którym Wisła uchodzi do Bałtyku, to możecie się tam wybrać na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest udanie się jedną z dróg prowadzących do plaży i potem podążanie plażą w kierunku ujścia rzeki. Drugim natomiast jest dojście lub dojechanie ulicą Gdańską do przeprawy promowej przez Wisłę, a następnie dalszy spacer wzdłuż koryta rzeki. W obu przypadkach będziecie niejako okrążać tereny rezerwatu przyrody oraz znajdujących się na jego obszarze wydm i Jeziora Mikoszewskiego. Niektóre osoby wykonują też kółko, tzn. idąc w jedną stronę podążają wzdłuż koryta rzeki, a wracając wybierają spacer plażą (lub na odwrót) – obie trasy fajnie widać na mapce, której zdjęcie zostało zrobione właśnie podczas takiego spaceru. Bez względu na wybraną drogę przepiękne widoki i bliskość natury macie gwarantowane (zwłaszcza że w dalszym ciągu jest to naprawdę mało popularne miejsce i w zależności od pory dnia jest duża szansa na to, że będziecie jedynymi osobami eksplorującymi w danym momencie ten szlak).

rezerwat "Mewia Łacha" - mapa

rezerwat „Mewia Łacha” – mapa

 

TRASA NR 1

Jako pierwszą trasę przyjmijmy tę prowadzącą do ujścia Wisły od strony plaży. Na samą plażę prowadzi w Mikoszewie kilka dróg odchodzących od ulicy Gdańskiej i wszystkie one w pewnym momencie stają się ścieżkami leśnymi. Zdaje się, że najlepszą drogą jest ta prowadząca od ulicy Bursztynowej, a wzdłuż niej zostało ustawionych kilka tablic informacyjnych prezentujących główne walory „Mewiej Łachy” oraz jej bogactwo przyrodnicze.

ścieżka w kierunku plaży

ścieżka w kierunku plaży

ścieżka w kierunku plaży

ścieżka w kierunku plaży

ścieżka w kierunku plaży

ścieżka w kierunku plaży

Po dotarciu do plaży zapewne zaskoczy Was to, że nawet mimo trwającego szczytu sezonu będzie ona prawdopodobnie pusta i nie spotkacie tu tłumów plażowiczów. Z drugiej jednak strony warto wiedzieć, że w Mikoszewie nie ma kąpieliska strzeżonego, więc prawdopodobnie to jest przyczyną takiego stanu rzeczy, a ponadto o ile początkowo plaża jest jeszcze gładka i czysta, o tyle idąc dalej na zachód w kierunku Wisły staje się ona coraz bardziej dzika, z porastającymi ją trawami oraz patykami nanoszonymi przez morskie fale. Stąd już prosta droga dzieli Was do ujścia rzeki.

Warto jednak pamiętać, że miejsce to szczególnie upodobały sobie różne gatunki ptaków oraz innych zwierząt, a wkraczanie na ten teren często powoduje naruszanie ich spokoju i poczucia bezpieczeństwa. W pewnym momencie zresztą można napotkać tabliczkę z informacją o wkroczeniu na miejsce ptasich lęgów i z prośbą o wycofanie się. No cóż, jest to bardziej prośba aniżeli zakaz wstępu i mimo że nawet sami mieszkańcy Mikoszewa często przekonują, że można tędy spacerować bez żadnych konsekwencji, to na pewno warto rozważyć uszanowanie prośby ekologów i wycofanie się…

plaża Mikoszewo

plaża Mikoszewo

plaża Mikoszewo

plaża Mikoszewo

plaża Mikoszewo

plaża Mikoszewo

 

TRASA NR 2

…Zwłaszcza, że ujście Wisły jest osiągalne także od strony samej rzeki. O przeprawie promowej przeczytacie jeszcze w dalszej części tego tekstu, ale warto wiedzieć, że to właśnie stąd można w dość łatwy sposób dojść do miejsca, w którym Wisła łączy się z wodami Zatoki Gdańskiej. Droga prowadząca wzdłuż koryta rzeki nie jest co prawda szczególnie przystosowana do dużego ruchu turystycznego (ani też szczególnie przez turystów oblegana) i w pewnych miejscach nie należy ona do najwygodniejszych, ale mimo to jak najbardziej da się nią przejść bez większych problemów (choć buty na obcasie czy dziecięce wózki raczej się tu nie sprawdzą).

droga wzdłuż przekopu Wisły

droga wzdłuż przekopu Wisły

Taki spacer doprowadzi Was do miejsca, do którego doszlibyście również idąc od strony plaży – miejsce to na tym obszarze zachowało swój prawdziwie dziewiczy charakter, ale wybudowane zostały tu specjalne betonowe prowadnice, stanowiące niejako przedłużenie biegu rzeki i mające za zadanie zapobieganie wypłycaniu się jej ujścia. Jak popatrzycie przed siebie, to zobaczycie również, że jeszcze dalej naniesiony z rzeki materiał utworzył (i cały czas tworzy) piaszczystą wysepkę, która stała się idealnym siedliskiem dla ptaków oraz fok. Sama prowadnica oraz wyspa jeszcze przed kilkoma laty były dostępne dla turystów, ale w 2017 roku ze względów bezpieczeństwa Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku zdecydował o zakazie wstępu na betonową zaporę w ogóle. I o ile na początkowy fragment tej konstrukcji turyści często mimo zakazu wchodzą (zakaz ten zresztą nie jest egzekwowany), o tyle w jej dalszej części dodatkowo został postawiony szlaban, którego przekroczenie byłoby z pewnością głupotą i narażaniem siebie na ryzyko. Zwłaszcza że sama zapora nie ma żadnych barierek i jest ona usytuowana w gruncie rzeczy na wysokości lustra wody, przez co jest stale podmywana przez fale oraz może być naprawdę śliska i niebezpieczna (były już zresztą przypadki utonięć w tym miejscu). Nie mniej jednak już z tych początkowych fragmentów prowadnicy bardzo fajnie widać zarówno Wisłę jak i wody Zatoki Gdańskiej, a także przede wszystkim piękne walory przyrodnicze tego terenu.

Mikoszewo - ujście Wisły

Mikoszewo – ujście Wisły

Mikoszewo - ujście Wisły

Mikoszewo – ujście Wisły

Mikoszewo - ujście Wisły

Mikoszewo – ujście Wisły

 

KOLEJKA WĄSKOTOROWA I PRZEPRAWA PROMOWA

Co prawda intencją tego tekstu wcale nie jest przekonywanie Was do tego, żeby urlop nad Bałtykiem spędzać akurat w Mikoszewie, ale z pewnością warto wybrać się do innych bardziej atrakcyjnych położonych nieopodal na mierzei wiślanej miejscowości:

Bez względu na to, w którym z tych miejsc postanowicie się zatrzymać, to na pewno ciekawą opcją będzie przyjechanie któregoś dnia do Mikoszewa chociaż na kilka godzin. Zwłaszcza że jeśli planujecie się tu wybrać, to musicie wiedzieć, że sama podróż w to miejsce może być już niemałą atrakcją! W sezonie wakacyjnym możecie bowiem dojechać do Mikoszewa od strony Stegny, Jantaru czy Sztutowa zabytkowymi wagonami kolejki wąskotorowej funkcjonującej jako Żuławska Kolej Dojazdowa. Co ważne, taka wycieczka wcale też nie należy do najdroższych – bilet na trasie Jantar-Mikoszewo kosztuje 9 zł, zaś na trasie Stegna-Mikoszewo – 13 zł.

Drugim ważnym elementem komunikacyjnym Mikoszewa jest natomiast przeprawa promowa, która jako swego rodzaju przedłużenie drogi wojewódzkiej nr 501 przecina Wisłę oraz pozwala przedostać się do położonego na przeciwległym brzegu Świbna leżącego obecnie w granicach Gdańska. Prom kursuje tylko w sezonie wiosenno-letnim i pełni on ważną funkcję transportową, ponieważ pozwala w sprawny i szybki sposób dostać się do Trójmiasta (jeśli więc spędzacie na mierzei swój urlop, to na pewno warto z takiej możliwości skorzystać i na jeden dzień wyskoczyć do miasta Neptuna – po stronie gdańskiej w odległości około 100 metrów od promu znajduje się przystanek autobusowy linii 112, która dowiezie Was bezpośrednio do samego centrum i w rejony gdańskiej starówki!). Cena za skorzystanie z promu to 18 zł za samochód osobowy (pasażerowie wliczeni w cenę) oraz 4 zł za każdego pieszego.

prom Mikoszewo-Świbno

prom Mikoszewo-Świbno

prom Mikoszewo-Świbno

prom Mikoszewo-Świbno

prom Mikoszewo-Świbno

prom Mikoszewo-Świbno

Warto też podkreślić, że nawet bez dodatkowej wycieczki do Trójmiasta prom Mikoszewo-Świbno jest już sam w sobie niemałą „atrakcją” i jak się okazuje, wiele osób (np. rodzin z dziećmi) spędzających urlop w Stegnie czy Jantarze chętnie przyjeżdża (np. kolejką) do Mikoszewa tylko po to, aby właśnie przepłynąć się promem. Może to wydawać się głupie, ale biorąc pod uwagę, jak bardzo mimo wszystko niecodzienny jest to środek transportu, to taka krótka kilkuminutowa podróż może być dla wielu naprawdę ekscytująca!

 

Podobał Ci się ten tekst lub może masz do niego jakieś dodatkowe pytania? Zostaw komentarz, a z przyjemnością Ci odpowiem!

A może jesteś ciekawy(-a) kolejnych tekstów, które już niebawem zostaną opublikowane na stronie? Dołącz do wspólnej podróży na Facebooku @stronyswiata.blog oraz na Instagramie @darek_wojdyga i @wszystkiestronyswiata.pl, a na pewno zawsze będziesz na bieżąco!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *