SLIEMA. Centrum turystyczne oraz baza wypadowa do zwiedzania Malty

Sliema

W poprzednim wpisie na blogu wspominałem, że dobrą bazą wypadową do zwiedzania Malty jest niewielka miejscowość Sliema, która określana jest jako centrum turystyczne kraju. To właśnie tutaj bowiem znajdziecie najlepszą infrastrukturę noclegową czy gastronomiczną oraz to właśnie stąd będziecie mieli wszędzie blisko. W poniższym wpisie opowiem Wam nieco więcej o Sliemie oraz postaram się Was przekonać do tego, że warto się tu zatrzymać.

 

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE NA TEMAT MIEJSCOWOŚCI

Sliema (malt. Tas-Sliema) jest w gruncie rzeczy niewielkim zamieszkiwanym przez około 15 tysięcy ludzi miasteczkiem, które położone jest na półwyspie oddzielającym otwarte morze od portu Marsamxett (przy którym położona jest zresztą również stolica kraju Valletta). Współcześnie jest to miejscowość bardzo nowoczesna, która żyje przede wszystkim z turystyki oraz w której działki budowlane należą do najdroższych w całym kraju.

Sliema

Sliema

Sliema

Nie oznacza to jednak, że przyjazd tutaj jakoś szczególnie nadszarpnie Wasze budżety. Bowiem mimo że Sliema razem z położonym tuż obok St Julian’s jest uznawana za centrum turystyczne i rozrywkowe kraju to oferta noclegowa oraz gastronomiczna jest tu naprawdę zróżnicowana i każdy powinien znaleźć coś dla siebie bez względu na możliwości finansowe czy upodobania. Same ceny w sklepach oraz restauracjach również nie odbiegają od tych, z którymi mamy do czynienia w pozostałych regionach Malty.

Warto wspomnieć, że Sliema bywa co prawda zatłoczona i zakorkowana, czasami pewnie też hałaśliwa (zwłaszcza w sezonie), ale mimo to panuje tu względny spokój (znacznie bardziej imprezowym miejscem jest St Julian’s). Cała miejscowość charakteryzuje się dosyć nowoczesną zwartą zabudową, która uczyniła z niej znany i lubiany kurort, a na jej obszarze znajdują się też liczne sklepy oraz największe na Malcie centrum handlowe The Point.

Jak na prawdziwy kurort przystało Sliema stwarza również dobre warunki do nadmorskiego wypoczynku, i to pomimo braku piaszczystej plaży. Wybrzeże tworzą tu równie sprzyjające plażowaniu płaskie (często wystrzępione lub usiane lekkimi wgłębieniami zalanymi wodą) skały wapienne o miodowej barwie.

Sliema

Sliema

Sliema

Sliema

Wzdłuż wybrzeża biegnie mająca ponad 3 kilometry nadmorska promenada, a wzdłuż niej swoją działalność prowadzą liczne restauracje i inne lokale gastronomiczne. Stąd też rozpościerają się malownicze portowe krajobrazy, a także najlepszy widok na położoną po drugiej stronie portu stolicę kraju Vallettę.

Sliema

Sliema

Ponadto warto wspomnieć, że wzdłuż wybrzeża Sliemy dopatrywać się możemy również śladów dawnego długotrwałego pobytu zakonu joannitów na terenie Malty. W północno-zachodniej części miasta wznosi się bowiem pochodząca z II połowy XVII wieku i pełniąca niegdyś funkcje obronne wieża św. Juliana (malt. Torri ta’ San Ġiljan), a na krańcu południowo-wschodnim – fort Tigné (malt. Il-Forti Tigné). Jeszcze innym obiektem obronnym (ale nie mającym już związku z kawalerami maltańskimi) jest wybudowana w latach 1872-1876 przez Brytyjczyków bateria Sliema Point (malt. Batterija tal-Ponta ta’ Tas-Sliema).

Jeśli podobnie jak ja będziecie odwiedzać Sliemę w okresie okołoświątecznym w grudniu, to zwróćcie również uwagę na świąteczne dekoracje na ulicach oraz iluminacje rozświetlające miasto. W Sliemie w sezonie zimowym działa także malutki jarmark bożonarodzeniowy, a podczas uroczystości jego otwarcia 6 grudnia od stoiska do stoiska chodziła i przygrywała niewielka orkiestra Mikołajów, a na obserwatorów tego wydarzenia czekała darmowa degustacja wina oraz różnych innych smakołyków. Polecam wziąć w takiej imprezie udział!

Sliema

Sliema

Sliema

Sliema

 

KOMUNIKACJA PUBLICZNA W REGIONIE

Sliema sama w sobie jest już dość atrakcyjnym miejscem, co jednak nie zmienia faktu, że przybywając na Maltę koniecznie trzeba tak zaplanować sobie czas, aby móc przemieszczać się po całym tym niewielkim kraju i w ten sposób poznać go w możliwie wielu odsłonach. Jak już wspominałem na blogu, dobrym sposobem na podróżowanie po Malcie jest korzystanie z transportu publicznego tworzonego przez sieć autobusów, którymi dojedziecie do nawet najbardziej odległych zakątków kraju. Co prawda nie wszystkie miasta są ze sobą bezpośrednio skomunikowane, co często oznacza konieczność przesiadek, ale większość linii została tak zaprojektowana, że jednym z ich krańców jest dworzec autobusowy w Valletcie, dzięki czemu jest on bardzo ważnym punktem przesiadkowym.

Okazuje się jednak, że miejscem bardzo dobrze połączonym z resztą kraju jest również Sliema, z której w około 20 minut jesteśmy w stanie dotrzeć chociażby do Valletty – kursy na tej trasie wykonuje kilka linii autobusowych, które kursują z dość dużą częstotliwością. Sliemę z Vallettą łączy również prom pasażerski, który nieczynny jest tylko w przypadku złych warunków pogodowych, np. silnego wiatru.

Sliema

Sliema

Sliema

Ponadto, ze Sliemy dojedziecie również (bez konieczności przesiadki w Valletcie) do innych ciekawych pobliskich miejscowości, m.in. linią 202 do położonej wewnątrz kraju średniowiecznej Mdiny będącej niegdyś stolicą Malty (ZOBACZ) oraz położonego tuż obok Rabatu (ZOBACZ) czy linią 222 do portu Ċirkewwa, skąd kursują promy na wyspy Gozo i Comino (ZOBACZ). Sliema ma również bezpośrednie połączenie autobusowe z lotniskiem.

Więcej informacji na temat transportu publicznego na Malcie znajdziecie w poprzednim wpisie na blogu, w którym nie tylko opisałem dla Was Vallettę i jej najważniejsze zabytki, ale też przekazałem sporo praktycznych wskazówek dotyczących zwiedzania całego tego niewielkiego kraju (ZOBACZ).

 

MALTA OD STRONY KULINARNEJ

Pobyt w Sliemie, czy szerzej ujmując na Malcie, powinien być dla Was dobrą okazją do spróbowania lokalnej kuchni, a ta jest unikatową mieszkanką, na którą składają się elementy angielskie, arabskie, sycylijskie czy nawet francuskie.

Jeśli chodzi o przekąski, to na pewno na uwagę zasługują tu dostępne w sklepikach niemal na każdym rogu pastizzi, które są sporządzane z ciasta francuskiego nadziewanego, np. serem ricotta, groszkiem, kurczakiem czy we współczesnej wersji nawet nutellą. Cena jednej sztuki tego przysmaku oscyluje z reguły w granicach 0,30 – 0,60 EUR.

Innym przysmakiem na Malcie, nieco bardziej pożywnym, jest natomiast ftira, która jest niczym innym jak dobrze wypieczonym tradycyjnym okrągłym chlebem z dziurką w środku, który po przekrojeniu smaruje się oliwą i pastą pomidorową oraz wypełnia dodatkami takimi jak tuńczyk, anchois czy liczne warzywa.

Typowo maltańskim daniem głównym jest z kolei fenek, czyli królik, którego przyrządza się np. w wersji gotowanej, duszonej czy smażonej. Charakterystycznymi daniami kuchni lokalnej są również chociażby timpana (zapiekanka makaronowa z mięsem i warzywami), braġjoli (bitki wołowe z nadzieniem z mięsa mielonego wieprzowego z dodatkami) czy ravjul (ravioli z maltańskim serem ricotta). Ponadto, je się tu także różnego rodzaju zupy, a bardzo powszechne są również wszelkiego rodzaju dania kuchni włoskiej oraz typowo angielskie sycące english breakfast.

fenek

Tre Angeli

English Breakfast

Jeśli zaś mowa o napojach, to oprócz lokalnych win kosztujących z reguły raptem kilka euro oraz lokalnego piwa Cisk, warto też spróbować słynnej Kinnie, która jest w pewnym sensie tutejszą wersją coca-coli o lekko goryczkowym pomarańczowym smaku.

A gdzie tego wszystkiego szukać? Tak jak już wspomniałem wcześniej, w Sliemie naprawdę wiele barów i restauracji koncentruje się wzdłuż nadmorskiej promenady, a znajdziecie tu nie tylko tradycyjną kuchnię maltańską czy włoską, ale też każdą inną (nawet węgierską czy kubańską!). I mimo że miejsce to może wydawać się mocno nastawione na turystów (a takich lokali z reguły chcemy przecież unikać), to znajdują się tu również lokale zdecydowanie godne polecenia. Ja sam osobiście upodobałem sobie i z czystym sumieniem mogę Wam polecić bar-restaurację Tre Angeli, gdzie oprócz smacznego jedzenia i przystępnych cen, czekają na Was chociażby happy hours na piwo i drinki. Oferta gastronomiczna w mieście jest jednak oczywiście znacznie szersza i z pewnością także Wy znajdziecie tu coś dla siebie.

Jak więc widzicie, także lokalna kuchnia może być jednym z powodów, dla których warto zdecydować się na odwiedzenie Malty. A jeśli już taką decyzję podejmiecie, to wówczas warto za bazę noclegową wybrać właśnie Sliemę, która charakteryzuje się nie tylko dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, ale też dobrym skomunikowaniem z resztą kraju. Wszystkie te czynniki w mojej ocenie powinny sprawić, że Wasz pobyt w tym miejscu okaże się jak najbardziej udany, i liczę na to, że faktycznie tak będzie!

 

(termin podróży: 03-07.12.2019)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *