Dubrownik – miasto nazywane perłą Adriatyku…

Last modified date

Comment: 1

(termin podróży: 8-14.08.2019)

Drogi? – niestety trochę tak. Przereklamowany? – wiele osób tak mówi i sam też tak początkowo myślałem, ale chociaż potem zmieniłem zdanie, to pewnie nie każdemu miejsce to bezwarunkowo się spodoba. Warty zobaczenia? – według mnie zdecydowanie tak! Taki jest właśnie w mojej ocenie Dubrownik, czyli miasto, które można pokochać za imponującą starówkę i robiące niesamowite wrażenie mury miejskie, a także za świetną pogodę, cudowne plaże i przepiękne krajobrazy. Co więcej, zawiedzeni nie powinni stąd wyjechać również miłośnicy dobrego jedzenia czy chociażby słynnej „Gry o Tron”. Na mnie osobiście Dubrownik zrobił naprawdę ogromne wrażenie, a w poniższym wpisie przekażę Wam sporo praktycznych informacji o tym, jak zaplanować sobie zwiedzanie tego regionu oraz co koniecznie należy tu zobaczyć! 🙂

 

KILKA SŁÓW NA TEMAT GEOGRAFII

Na początek jednak zacznijmy od odrobiny geografii 🙂 Jeśli bowiem spojrzycie na mapę Europy, to bez problemu dostrzeżecie, że Chorwacja jest państwem o na tyle specyficznym położeniu, że mimo swojej stosunkowo niewielkiej powierzchni ma ona dostęp do naprawdę długiej linii brzegowej. I to właśnie to fantastyczne wybrzeże Adriatyku, a także liczne wysepki będące oazą zieleni i spokoju, tereny górzyste już na samym lądzie oraz bogactwo przyrodnicze, sprawiają, że Chorwacja jest jednym z coraz popularniejszych kierunków wakacyjnych w Europie, a każdego roku przyjeżdża tu naprawdę wielu Polaków.

Najbardziej wysuniętym na południe regionem Chorwacji jest Dalmacja Południowa, która nie jest obszarem spójnym, gdyż przedziela ją niewielki 10-kilometrowy pas nadmorskiego terenu z miastem Neum należący do Bośni i Hercegowiny. Wąski fragment chorwackiego wybrzeża jest więc otoczony przez Bośnię i Hercegowinę i prowadzi on aż do granicy z Czarnogórą. I to właśnie tutaj położony jest Dubrownik (chorw. Dubrovnik) – historyczna stolica dawnej Republiki Dubrownickiej (Republiki Raguzy) i obecnie jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych całego kraju 🙂

Dubrownik

 

JAK DO DUBROWNIKA DOJECHAĆ I JAK SIĘ W NIM PORUSZAĆ?

Jeśli planujecie urlop w Dubrowniku, to najszybszym sposobem na dotarcie tutaj będzie oczywiście skorzystanie z połączenia lotniczego, zwłaszcza że położony w miejscowości Čilipi około 20 km na południowy wschód od centrum miasta Port Lotniczy Dubrownik (chorw. Zračna luka Dubrovnik) ma szczególnie w sezonie wakacyjnym połączenia z wieloma europejskimi miastami. Co prawda, tanie linie lotnicze takie jak Ryanair czy Wizzair raczej do Dubrownika nie latają, ale połączenie z Warszawą mają chociażby PLL LOT (co jednak jest opcją dla osób dysponujących większych budżetem). Sam osobiście skorzystałem z usług linii Easy Jet, które kursują do Dubrownika z lotniska Berlin Schönefeld, co biorąc pod uwagę dużą łatwość w dotarciu do stolicy Niemiec z wielu polskich miast, a także bardzo korzystne ceny biletów lotniczych (w moim przypadku 111 zł w jedną stronę), może być bardzo dobrym rozwiązaniem również dla Was…

Easy Jet

Jeśli już wylądujecie na lotnisku w Dubrowniku, to do centrum miasta bez problemu dotrzecie prywatnym transportem autobusowym. Przy wyjściu z lotniska znajduje się kasa biletowa, w której możecie zakupić bilet na Shuttle Busa, który dowiezie Was na Stare Miasto oraz na dworzec autobusowy. Cena biletu to 55 HRK w jedną stronę lub 80 HRK w dwie strony. Odjazdy autobusów są skorelowane z godzinami przylotów i w praktyce wygląda to tak, że zaraz po wylądowaniu najpierw w hali przylotów ustawia się kolejka do kasy biletowej, a potem już na zewnątrz kolejka do autobusów, które podjeżdżają jeden po drugim do momentu rozładowania wszystkich pasażerów. W drogę powrotną na lotnisko autobusy odjeżdżają z dworca autobusowego (już bez przystanku przy Starym Mieście), a godziny odjazdów możecie sprawdzić w informacji na dworcu (w sezonie jest to niemal trzydzieści kursów dziennie).

Alternatywnym środkiem transportu jest również miejska komunikacja autobusowa. Podmiejskie autobusy linii 11, 27 i 38, jadące z dworca autobusowego do miejscowości Molunat, Vitaljina oraz Gruda, zajeżdżają co prawda pod lotnisko, jednak ich głównym problemem jest to, że kursują one bardzo rzadko, zatrzymują się na każdym napotkanym przystanku (co znacznie wydłuża czas podróży) oraz nie mają specjalnie wydzielonych miejsc na bagaże. Plusem jest natomiast to, że cena biletu jest niższa (33 HRK w jedną stronę) oraz że dzięki większej liczbie przystanków autobusy te pozwalają dotrzeć do większej liczby miejsc już w samym mieście. Godziny odjazdów z dworca autobusowego również bez problemu znajdziecie w informacji na samym dworcu, ale warto wiedzieć, że jest to raptem niecałe dziesięć kursów dziennie. Co ciekawe, w Dubrowniku na przystankach autobusowych nie ma podanych godzin odjazdów z danego przystanku, co znacząco może skomplikować potencjalną podróż z lotniska do centrum miasta 😀

Jak powszechnie wiadomo, zdecydowana większość Polaków wybiera się do Chorwacji własnym samochodem i przypuszczalnie ma to sens także w przypadku wycieczek do Dalmacji Południowej. Warto jednak pamiętać o tym, o czym już wspominałem wcześniej, mianowicie taka podróż będzie od Was wymagała przejechania przez wąski odcinek należący do Bośni i Hercegowiny. Do samego wjazdu na teren BiH nie jest co prawda konieczne posiadanie paszportu (dla obywateli Polski wystarczający będzie bowiem dowód osobisty), ale należy pamiętać o obowiązku posiadania Zielonej Karty, którą można też zakupić na przejściu granicznym, a bez której przekroczenie granicy nie będzie możliwe.

Chcąc poruszać się po samym Dubrowniku, być może wcale nie będzie potrzebowali jakichkolwiek środków transportu, gdyż w zależności od lokalizacji Waszego noclegu do przemieszczania się może Wam w zupełności wystarczyć siła własnych nóg. A jest to o tyle istotne, iż takie a nie inne ukształtowanie terenu (silne wzniesienie już od samego wybrzeża) sprawia, że dla początkowych lub mniej doświadczonych kierowców drogi w Dubrowniku mogą się wydawać po prostu bardzo wymagające. Są one dość często bardzo wąskie i strome, niekiedy też jednokierunkowe, i w dużej mierze są to jedynie drogi prowadzące równolegle do linii brzegowej, co sprawia, że aby dotrzeć do określonego celu często trzeba trochę pokrążyć i pokonać więcej kilometrów. Potencjalne drogi prostopadłe byłyby po prostu tak strome, że zazwyczaj są one po prostu schodami przeznaczonymi oczywiście dla ruchu pieszego. Poruszanie się pieszo po ulicach Dubrownika również może być czasami dość wymagające, ponieważ ulice często nie mają chodników, a ciągłe chodzenie pod górkę i z górki w połączeniu z bardzo wysokimi temperaturami i silnie świecącym słońcem może stanowić duże wyzwanie dla osób źle znoszących upały oraz mających problemy zdrowotne, np. z nadciśnieniem. Takie osoby być może powinny rozważyć podróż do Dubrownika poza szczytem sezonu letniego, kiedy to temperatury są już nieco przyjemniejsze…

Tak jak już wspominałem, w Dubrowniku funkcjonuje komunikacja publiczna, którą obsługuje firma Libertas Dubrovnik. Sieć autobusową tworzy dziewięć linii miejskich i kilka linii podmiejskich. Pozwalają one dotrzeć z różnych części miasta w okolice starówki, a także na dworzec autobusowy (chorw. autobusni kolodvor), który również jest bardzo ważnym punktem komunikacyjnym zlokalizowanym tuż obok portu morskiego, około 3 km na północ od Starego Miasta. Co ważne, autobusy są klimatyzowane, a cena jednorazowego biletu na linię miejską to 12 HRK (lub 15 HRK w przypadku zakupu biletu u kierowcy). Koszty przejazdu liniami podmiejskimi są natomiast odpowiednio wyższe. Warto pamiętać, że do pojazdu wchodzi się zawsze przednimi drzwiami, a od razu po wejściu należy skasować bilet w kasowniku. Na przystankach autobusowych nie ma co prawda dokładnej informacji o rozkładzie jazdy, ale są podane godziny odjazdów z przystanku początkowego, co pozwala orientacyjnie oszacować, kiedy możemy się spodziewać przyjazdu danego autobusu.

Dubrownik

port w Dubrowniku

Dubrownik

 

ZWIEDZANIE DUBROWNIKA – INFORMACJE PRAKTYCZNE

Jeśli śledzicie artykuły w Internecie, to pewnie wiecie, że w ostatnich latach Chorwacja stała się miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez turystów, a co za tym idzie, zwłaszcza w okresie wakacji w turystycznych miejscowościach ceny mogą tu być dość mocno zawyżone. A do takich najbardziej turystycznych miejsc należy oczywiście Dubrownik, gdzie niestety niezbyt pozytywnie mogą Was zaskoczyć chociażby ceny posiłków w restauracjach czy też wejściówek do muzeów i na inne atrakcje. Z drugiej jednak strony nie popadajmy też w przesadę – ceny w Chorwacji w dalszym ciągu są oczywiście znacznie niższe niż np. w Europie Zachodniej, co nie zmienia jednak faktu, że znacząco odstają one od tych standardów, do których być może przyzwyczaiły Was mniej popularne państwa bałkańskie. Tak czy tak, Dubrownik da się zwiedzić nieco niższym kosztem, a o sposobie na tańsze poznawanie miasta opowiem Wam właśnie teraz 🙂

A takim właśnie sposobem jest zakupienie turystycznej karty Dubrovnik Card. Karty tego typu funkcjonują oczywiście w różnych europejskich miastach i o ile ich zakup czasami się opłaca a czasami nie (bo przecież nikt nie będzie specjalnie odwiedzał każdego możliwego muzeum tylko po to, żeby zwrócił się koszt karty), o tyle w przypadku Dubrownika rozwiązanie to jest naprawdę bardzo korzystne! Karta ta występuje w trzech wariantach: 1-dniowym, 3-dniowym oraz 7-dniowym, i uprawnia ona do wstępu do wybranych muzeów i na miejskie mury, a także do przejazdów komunikacją miejską. Koszt karty w zależności od czasu jej obowiązywania to odpowiednio 250 HRK, 300 HRK lub 350 HRK, a w przypadku wcześniejszego jej zakupienia przez stronę internetową otrzymujemy 10% rabatu, co oznacza cenę 225 HRK, 270 HRK lub 315 HRK.

Kartę można zakupić (lub odebrać w przypadku zakupu online) w jednym z punktów informacji turystycznej, które znajdują się między innymi przy Starym Mieście lub koło portu morskiego w dzielnicy Gruž. W kartę zdecydowanie warto się zaopatrzyć, gdyż bez niej wejście na miejskie mury oznaczałoby wydatek w wysokości 200 HRK, a za bilet łączony umożliwiający wstęp do kilku mniejszych muzeów na Starym Mieście (Muzeum Morskie, Muzeum Etnograficzne, Muzeum Archeologiczne, Dom Marcina Držicia, Pałac Rektorów) zapłacimy 120 HRK. Warto wiedzieć, że karta uprawnia też do wielu dodatkowych zniżek, w tym do 20-procentowej zniżki na rejs na wyspę Lokrum, a wariant 3- i 7-dniowy daje również możliwość przejazdu podmiejskim autobusem linii 10 do miejscowości Cavtat.

 

Zobacz również:

Cavtat – urokliwe miasteczko na południu Chorwacji

 

STARE MIASTO – CO W DUBROWNIKU NALEŻY ZOBACZYĆ?

Absolutnie najważniejszym punktem każdej wycieczki do Dubrownika oraz powodem do dumy każdego mieszkańca jest oczywiście Stare Miasto (chorw. Stari Grad). Dubrownicka starówka jest przepiękna (jest też wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO) i zrobi na Was naprawdę dobre wrażenie. Miejsce to tętni życiem (niekiedy spodziewajcie się tu prawdziwych tłumów) i ponadto, oferuje Wam ono również wiele ciekawych zabytków i naprawdę niesamowitą architekturę. Jeśli zaś spojrzycie na Stare Miasto z góry, to zobaczycie, jak doskonale wpisuje się ono w malowniczy krajobraz skalistego chorwackiego wybrzeża, wyrastających niemal z samego morza gór oraz położonej tuż obok pełnej zieleni wyspy Lokrum.

Stare Miasto

Stare Miasto

Stare Miasto

Stare Miasto

Stare Miasto

Starówkę w Dubrowniku otaczają długie na 2 km, wysokie na nawet 25 m i przede wszystkim naprawdę imponujące mury miejskie (chorw. gradske zidine) i to właśnie one nadają temu miejscu jego niepowtarzalnego charakteru. Obwarowania okalające całe Stare Miasto istniały już tu co prawda w XIV wieku, ale swój dzisiejszy wygląd cała ta konstrukcja uzyskała dopiero po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Dubrownik w 1667 roku i które spowodowało wówczas naprawdę duże straty. W czterech najbardziej wysuniętych punktach miejskich murów wznoszą się twierdze:

  • twierdza Minčeta (chorw. Kula Minčeta),
  • twierdza Bokar (chorw. Tvrđava Bokar),
  • twierdza św. Jana (chorw. Tvrđava sv. Ivana),
  • twierdza Revelin (chorw. Tvrđava Revelin).

Ponadto, dodatkowym zabezpieczeniem Starego Miasta przez wieki była położona już poza starówką wolnostojąca twierdza Lovrijenac (chorw. Tvrđava Lovrijenac).

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

mury miejskie

Tak jak już wspominałem, na mury miejskie można oczywiście wejść i przejść nimi dokoła dubrownickiej starówki, i mimo że taka atrakcja nie należy niestety do najtańszych to zdecydowanie warto się na nią zdecydować. Spacer po obwarowaniach jest bez wątpienia wielkim przeżyciem, a widok starych kamienic, wąskich uliczek i pięknych zabytków, a także morskiej głębi i skalistego wybrzeża Adriatyku, absolutnie zapada w pamięć.

Warto wiedzieć, że mury miejskie w Dubrowniku są atrakcją naprawdę bardzo popularną i w związku z tym, jeśli chcemy uniknąć tłumów, to powinniśmy przybyć tu wczesnym rankiem lub późnym popołudniem. Wtedy też zresztą przyjemniejsza powinna być także temperatura, a i silnie świecące słońce nie będzie tak dawało się nam we znaki. Punktów, od których możemy rozpocząć zwiedzanie, jest na całej trasie kilka, a tym najbardziej popularnym jest ten przy bramie od Pile. Zakupiony bilet wstępu należy oczywiście zachować, gdyż podczas spaceru kilkukrotnie trzeba go jeszcze okazać do kontroli. Nie każdy też wie, że ten sam bilet uprawnia nas również do wejścia na twierdzę Lovrijenac.

Dubrownicką starówkę poznawać jednak można rzecz jasna nie tylko z góry, ale też z dołu. Spacer jej ulicami warto rozpocząć przy wspomnianej już bramie od Pile (chorw. Vrata od Pila), która jest bardzo charakterystycznym punktem na mapie Dubrownika i która niemal od zawsze była najważniejszym wejściem na Stare Miasto.

brama od Pile

Po przejściu przez bramę znajdziemy się na najważniejszym staromiejskim deptaku, który określany jest jako Placa lub Stradun (pierwsza nazwa stosowana jest głównie przez mieszkańców, a drugiej używają najczęściej odwiedzający miasto turyści). To właśnie przy tej niemal 300-metrowej ulicy pokrytej błyszczącymi płytkami chodnikowymi znajdziecie liczne sklepiki z pamiątkami czy wiele lokali gastronomicznych, a Waszą uwagę powinno przykuć również kilka perełek architektonicznych, przy których warto choć na chwilę się zatrzymać.

Stradun

Stradun

Stradun

Już na samym początku przyjrzyjcie się Wielkiej Fontannie Onufrego (chorw. Velika Onofrijeva česma), która oprócz swoich walorów architektonicznych jest także ważnym dla turystów miejscem odpoczynku i orzeźwienia, zwłaszcza że woda wypluwana z szesnastu kraników jest zdatna do picia, co oznacza, że można tutaj podejść z butelką i napełnić ją chłodną czystą wodą.

Wielka Fontanna Onufrego

Obok znajduje się również niepełniący już funkcji sakralnych Kościół Zbawiciela (chorw. Crkva sv. Spasa), a tuż przy nim – Klasztor Franciszkanów (chorw. Franjevački samostan), który wyróżnia się przepięknymi krużgankami oraz w którym mieści się obecnie jedna z najstarszych na świecie aptek.

Klasztor Franciszkanów

Klasztor Franciszkanów

Klasztor Franciszkanów

Klasztor Franciszkanów

Dalszy spacer doprowadzi Was do placu określanego jako Trg Luža. To jedno z najważniejszych miejsc w całym Dubrowniku, a znajdują się tu kolejne już warte uwagi perełki architektoniczne. W centralnej części placu stoi XV-wieczna Kolumna Rolanda (chorw. Orlandov stup), która podczas mojej wizyty w Chorwacji akurat była zasłonięta, a tuż obok wznosi się poświęcony patronowi miasta Kościół św. Błażeja (chorw. Crkva sv. Vlaha). Przy samym placu znajdziecie również Pałac Wielkiej Rady (chorw. Palača Velikog vijeća) będący siedzibą ratusza, Miejską Dzwonnicę (chorw. Gradski zvonik) oraz gotycko-renesansowy Pałac Sponza (chorw. Palača Sponza), w którym mieści się aktualnie miejskie archiwum.

Trg Luža

Trg Luža

Trg Luža

Trg Luža

Z placu Luža dość łatwo dotrzemy też do Klasztoru Dominikanów (chorw. Dominikanski samostan) oraz do niewielkiego Starego Portu (chorw. Stara luka), który jest w istocie malutką przystanią przeznaczoną dla niedużych rozmiarów jachtów, żaglówek i promów pasażerskich.

Stary port

Dalsze zwiedzanie dubrownickiej starówki powinno Was doprowadzić do reprezentacyjnego Pałacu Rektorów (chorw. Knežev dvor), w którym mieści się oddział historyczny miejskiego muzeum, oraz do równie ciekawej mieszczącej się tuż obok Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (chorw. Katedrala Uznesenja Blazene Djevice Marije u nebo).

Pałac Rektorów

Pałac Rektorów

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

Jeszcze jedną ważną świątynią w Dubrowniku jest także Kościół św. Ignacego (chorw. Crkva sv. Ignacija), do którego również warto zajrzeć, zwłaszcza że do tego miejsca z pewnością będzie Wam jak najbardziej po drodze, gdyż właśnie tutaj prowadzą słynne barokowe schody, które wielu z Was oglądało w popularnym serialu „Gra o Tron”. Sam co prawda nie miałem przyjemności zostać fanem tej produkcji, ale zrobiła ona przecież naprawdę wielką furorę i teraz właśnie tymi schodami (grającymi w serialu Schody do Wielkiego Septu Baleora) przechadzają się i robią sobie pamiątkowe fotografie prawdziwe tłumy turystów.

Schody do Wielkiego Septu Baleora

Schody do Wielkiego Septu Baleora

Kościół św. Ignacego

Kościół św. Ignacego

Wśród innych ciekawych miejsc, jakie znajdziemy w obrębie Starego Miasta w Dubrowniku, można wskazać jeszcze chociażby kilka muzeów, takich jak Muzeum Etnograficzne (chorw. Etnografski muzej), Muzeum Morskie (chorw. Pomorski muzej) czy Dom Marina Držicia. Warto wspomnieć, że większość muzeów znajdujących się na obszarze dubrownickiej starówki to bardzo niewielkie placówki, które przypadną do gustu głównie osobom szczególnie interesującym się daną tematyką. Tak jak już wspominałem, do większości obiektów obowiązuje wspólny bilet łączony, a wejście do środka jest możliwe również po okazaniu karty Dubrovnik Card.

Muzeum Morskie

Muzeum Morskie

Muzeum Morskie

Dom Marina Držicia

 

WYBRZEŻE ADRIATYKU I MIEJSKIE PLAŻE

Mam nadzieję, że udało mi się już Was przekonać do tego, że będąc w Dubrowniku, po prostu trzeba wybrać się na Stare Miasto, by tam móc poznawać historię i bogate dziedzictwo kulturowe regionu, ale nie zmienia to oczywiście i mimo wszystko faktu, że dla większości z nas urlop w Chorwacji to jednak przede wszystkim nadarzająca się okazja do wypoczynku, któremu z pewnością sprzyjają świetna pogoda oraz przepiękne plaże 🙂

Najpopularniejsza plaża w Dubrowniku to żwirowa plaża Banje, która zlokalizowana jest nieco na wschód od Starego Miasta, ale miejskich plaż z wydzielonymi kąpieliskami jest tu oczywiście znacznie więcej. A do wyboru mamy plaże nie tylko żwirowe, ale też kamieniste, piaszczyste czy betonowe 🙂 Warto jednak pamiętać, że morskie dno pokryte jest tutaj kamieniami, dlatego podczas urlopu w Chorwacji szczególnie przydatne mogą się dla Was okazać specjalne buty do pływania, które są przystosowane do chodzenia po skalistym podłożu. Można je kupić za 25 zł w Decathlonie i według mnie zdecydowanie warto to zrobić!

Ja sam szczególnie upodobałem sobie piaszczysto-kamienistą plażę Bellevue, którą znajdziecie w okolicach drogi prowadzącej na półwysep Lapad, w przepięknej cichej zatoczce. Miejsce to okalają wysokie skały, które w drugiej części dnia zasłaniają słońce i robią cień, dlatego najlepiej będzie tu przyjść rano lub wczesnym popołudniem.

Bellevue

Bellevue

Bellevue

Bellevue

Druga plaża, którą podczas moich wakacji w Dubrowniku miałem okazję odwiedzić, to malutka kamienista plaża Sulić. Miejsce to również jest naprawdę przepięknie położone, a jego dodatkowym atutem jest lokalizacja w bezpośrednim sąsiedztwie dubrownickiej starówki, tuż obok twierdzy Lovrijenac. Wydaje mi się, że jest to jedna z najmniejszych plaż, na jakiej kiedykolwiek miałem okazję wypoczywać! Trzeba zresztą przyznać, że większość plaż w Dubrowniku jest raczej niewielkich rozmiarów, ale miejskich kąpielisk jest tu na tyle dużo, że raczej nie będziecie mieli problemu z tym, żeby znaleźć odpowiednie miejsce dla siebie 🙂

plaża Sulić

plaża Sulić

Jeśli zaś zdecydujecie się na kąpiel w miejscu, które nie jest formalnie wydzielonym kąpieliskiem, np. na niewielkich dzikich plażach wyspy Lokrum, to pamiętajcie o tym, że odrobina nieuwagi lub braku szczęścia może się w tym przypadku zakończyć naprawdę przykrymi konsekwencjami. Bowiem to właśnie w takich miejscach na pokrytych skałami dnie morza bardzo często można spotkać jeżowce – niewielkie pokryte kolcami zwierzęta, które potrafią być prawdziwą zmorą przybywających do Chorwacji turystów. Bo choć są one koloru czarnego i teoretycznie bez problemu można je dojrzeć w transparentnej wodzie Adriatyku, to jednak bardzo często zlewają się one ze skałami, na których żyją, a musicie wiedzieć, że ich ukłucie wiąże się nie tylko z silnym bólem i odrętwieniem, lecz również z bardzo wysokim ryzykiem infekcji. Co więcej, igły jeżowca są bardzo kruche i cienkie, przez co często trudne do usunięcia. Zachowajcie więc ostrożność!

 

DUBROWNIK WIDZIANY Z GÓRY…

Dubrownik jest miastem bardzo charakterystycznie położonym – z jednej strony jego naturalną granicą jest wybrzeże Adriatyku, a z drugiej – wznoszące się ponad miastem Wzgórze Srđ, które stanowi między innymi naturalną barierę dla wiatrów oraz towarzyszącym im opadów i mgieł. Samo wzgórze jest również jednym z najlepszych punktów widokowych w całej Chorwacji, a zobaczyć stąd można panoramę miasta, jego przepiękną starówkę, wyspę Lokrum i Wyspy Elafickie oraz błękit Adriatyku i inne okoliczne miejscowości. Na szczycie znajduje się ponadto Twierdza Cesarska (chorw. Tvrđava Imperijal), w której zorganizowano Muzeum Wojny Ojczyźnianej (chorw. Muzej domovinskog rata).

Najszybszym środkiem transportu na Wzgórze Srđ jest kolejka linowa, która łączy szczyt góry z jej podnóżem w okolicach Starego Miasta. Sama podróż trwa raptem około 4 minut, a za bilet w dwie strony trzeba zapłacić aż 170 HRK, czyli trochę ponad 100 zł… Być może jestem skąpy, ale według mnie jest to dość wygórowana cena (jak na pokonywanie tak niewielkiego dystansu), w związku z czym sam postanowiłem sobie tę atrakcję odpuścić, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć chociażby na rejs na przepiękną wyspę Lokrum 🙂 zwłaszcza że panoramę Dubrownika (choć z pewnością nie tak pełną) można również podziwiać z wielu innych miejsc w mieście. Warto też wspomnieć, że na samo wzgórze można dostać się także pieszo po wyznaczonym szlaku, choć biorąc pod uwagę różnicę wysokości i wysoką temperaturę dla wielu z Was nie będzie to najłatwiejsza wyprawa. Nie mniej jednak, na pewno warto taką opcję rozważyć 🙂

 

PORT W DUBROWNIKU I POBLISKIE WYSPY

W Dubrowniku, jak przystało na prawdziwą nadmorską miejscowość, ważną rolę pełni port morski, który zlokalizowany jest w dzielnicy Gruž. Jest to całkiem przyjemne miejsce na wieczorny spacer, a warto też wiedzieć, że odpływają stąd liczne statki i promy pasażerskie, w tym np. te oferujące wycieczki na Wyspy Elafickie, które są jedną z wizytówek Południowej Dalmacji. Cały Archipelag Elaficki (chorw. Elafitski otoci) to grupa kilku niewielkich wysp położonych na północny zachód od Dubrownika, które jawią się jako doskonałe miejsce dla wielbicieli pieszych wędrówek, bliskości natury, pięknych plaż oraz niewielkich nadmorskich miasteczek.

Promy wycieczkowe z Dubrownika odpływają również ze Starego Portu, a popłynąć stąd można na pełną zieleni wyspę Lokrum, będącą w całości rezerwatem leśnym objętym ochroną UNESCO. Ważną atrakcją tego miejsca jest tzw. „morze martwe”, czyli jezioro ze słoną wodą połączone z Adriatykiem podziemnymi odpływami, ale znajdziecie tu również dużo tras spacerowych, miejsc do kąpieli (także tych dzikich), kamienną fortecę czy letnią rezydencję cesarską. Promy na wyspę Lokrum odpływają co 30 minut, a sam rejs trwa około 10 minut. Za bilet w dwie strony (można go nabyć w Starym Porcie) zapłacicie 150 HRK, ale warto przy tym wiedzieć, że po okazaniu Dubrovnik Card dostaniecie 20% zniżki. Jest to jedna z tych atrakcji, z których będąc w Dubrowniku zdecydowanie warto skorzystać, a więcej informacji na temat zwiedzania wyspy zamieszczę w kolejnym wpisie na blogu 🙂

 

Zobacz również:

Lokrum – oaza zieleni w bezpośrednim sąsiedztwie Dubrownika

 

DUBROWNIK KULINARNIE… – CO I GDZIE WARTO ZJEŚĆ?

Kuchnia chorwacka doskonale odzwierciedla wpływ różnych kultur na tradycję tego regionu na przestrzeni wieków. Dzięki temu w tutejszych restauracjach znajdziecie nie tylko specjały kuchni bałkańskiej, lecz również owoce morza, a także typowe dania kontynentalne, w tym przede wszystkim reprezentujące kuchnię włoską oraz austriacką. Jeśli chodzi o sam Dubrownik, to jak przystało na jedno z najbardziej turystycznych miast w całym kraju, potencjalnych miejscówek na zjedzenie obiadu znajdziecie tu naprawdę sporo – jest więc z czego wybierać… Problemem może być jednak to, że w wielu z tych miejsc, zwłaszcza w tych centralnie usytuowanych, ceny są dość mocno zawyżone, a i jakość jedzenia może być bardzo wątpliwa. W końcu po co się starać, skoro większość naszych klientów przyjeżdża do Dubrownika na jeden dzień i już nigdy tu nie wraca? 🙂

Są jednak rzecz jasna i takie miejsca, które jak najbardziej można polecić, a jednym z nich jest według mnie zdecydowanie pizzeria-restauracja El Toro, która położona jest tuż obok plaży Bellevue, przy drodze prowadzącej na półwysep Lapad. Jest to miejsce, w którym serwuje się naprawdę smaczne posiłki w przystępnych cenach (znacznie niższych niż chociażby na starówce), a wybór dań jest tu naprawdę spory. Ja sam miałem przyjemność zamówić tu takie dania jak ćevapčići (typowe bałkańskie danie przyrządzane z mięsa mielonego), spaghetti z owocami morza, kurczak w sosie grzybowym oraz pizza. Jest więc z czego wybierać i choć np. sam kurczak był dla mnie nieco za słony i dość długo na niego czekałem, to niech najlepszą rekomendacją dla tego lokalu będzie fakt, że w czasie sześciodniowego pobytu w Chorwacji jadłem tu aż cztery razy!

pizzeria-restauracja El Toro

pizzeria-restauracja El Toro

pizzeria-restauracja El Toro

pizzeria-restauracja El Toro

Jeśli zaś chodzi o trunki, to w Chorwacji dużą popularnością cieszą się oczywiście wina, ale pamiętać też warto o piwach, spośród których do najpopularniejszych zalicza się Karlovačko oraz Ožujsko.

Karlovačko

Co jeszcze warto wiedzieć, zwłaszcza jeśli planujecie swoje wyjazdy raczej budżetowo? Otóż w Dubrowniku niestety (lub stety) nie znajdziecie restauracji McDonald’s ani innych sieci fast food’ów. Chcąc zrobić zakupy spożywcze najlepiej jest się natomiast udać do jednego z supermarketów, spośród których do najtańszych należy według mnie Tommy (nieco droższy jest natomiast Konzum). Za najtańszą 1,5-litrową butelkę wody niegazowanej w najtańszym sklepie zapłacicie około 4 HRK. Jeśli zaś pozwalacie sobie czasami na coś słodkiego, to skuście się na tradycyjne chorwackie czekoladki Bajadera produkowane przez firmę Kraš (będzie to też bardzo dobry pomysł na prezent/pamiątkę z podróży).

A skoro już o słodyczach mowa, to jeśli w upalny dzień najdzie Was ochota na deser, to koniecznie wybierzcie się na lody 🙂 I to nie byle jakie, tylko najlepsze w całym mieście! A takie właśnie znajdziecie w lodziarni Sladoledarna w samym sercu Starego Miasta przy deptaku Stradun. Lody przepyszne oraz duży wybór smaków, a do tego bardzo miła obsługa, z którą dogadacie się również między innymi po polsku (choć będzie to polszczyzna nieco łamana)… I choć jedna porcja kosztuje tu 14 HRK, to porcje są naprawdę bardzo duże i absolutnie warte swojej ceny. Swoje w kolejce będziecie musieli jednak odstać 🙂

 

CZY DO DUBROWNIKA WARTO PRZYJECHAĆ?

Absolutnie tak! Chorwacja to co prawda klasyk, jeśli chodzi o wakacyjne podróże Polaków, a sam Dubrownik stał się w ostatnich latach miejscem bardzo mocno nastawionym na turystykę, ale przynajmniej w moim odczuciu (i wiem, że zdecydowana większość osób potwierdza tę opinię) jest to miasto naprawdę warte odwiedzenia!

Tak jak już mówiłem wcześniej, często słyszy się opinię, że Dubrownik jest w gruncie rzeczy dość przereklamowany, i faktycznie, jeśli ktoś przyjeżdża tu na 1-dniową wycieczkę, to miasto na pierwszy rzut oka może wydawać mu się nieco rozczarowujące, a wrażenie to może być spotęgowane przez niemiłosierny tłum ludzi oraz mocno zawyżone ceny. Sam osobiście podczas pierwszego wieczoru w tym mieście również byłem chyba trochę sceptyczny, ale zapewniam Was, że już następnego dnia zmieniłem nastawienie, kiedy to krok po kroku zacząłem odkrywać piękno i niepowtarzalny klimat tego miejsca. Co ważne, miasto to, mimo że bardzo turystyczne, to zdaje się być też bardzo eleganckie i zachowuje klasę, a to niewątpliwie jego duży atut!

Planując urlop w Dubrowniku, warto też pamiętać, że miejsce to jest bardzo dobrą bazą wypadową do zwiedzania całego regionu. Jak już wspominałem, odpływają stąd promy, np. na wyspę Lokrum oraz Wyspy Elafickie, a transportem lądowym dotrzemy również do innych miejscowości Dalmacji Południowej, takich jak chociażby Cavtat, do którego z pewnością warto się wybrać! Z Dubrownika bardzo nieduża odległość dzieli nas także do Bośni i Hercegowiny (Trebinje, Mostar) oraz do Czarnogóry (Boka Kotorska). W miejsca te dojedziecie bez problemu na własną rękę, ale możecie również skorzystać z całodniowych zorganizowanych wycieczek (o których więcej informacji bez problemu znajdziecie w punktach zlokalizowanych w okolicach dubrownickiej starówki).

Wiele osób przyjeżdża do Dubrownika na jeden dzień przy okazji urlopu, np. w pobliskiej Czarnogórze, i faktycznie podczas pobytu tutaj zauważyłem sporą liczbę samochodów oraz autokarów przywożących rano tłumy turystów w okolice Starego Miasta i odwożących ich z powrotem w godzinach popołudniowych. Rozwiązanie zakładające szybki spacer ulicami starówki oraz wejście na miejskie mury pozwala co prawda na pobieżne poznanie Dubrownika, ale w mojej opinii najbardziej optymalnie byłoby poświęcić temu miejscu co najmniej trzy dni.

Darek

1 Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment