Budapeszt – dlaczego warto odwiedzić stolicę Węgier?

Last modified date

Comments: 0

(termin podróży: 31.03 – 03.04.2019)

Tym razem zabieram Was do miejsca, w którym idealnie współgrają ze sobą trzy z pozoru niepasujące do siebie elementy – piękny krajobraz naturalny, bogata historia i dziedzictwo kulturowe oraz wielkomiejski charakter współczesnej metropolii… 🙂 Taki jest właśnie według mnie Budapeszt, który nie bez powodu przez wielu jest nazywany perłą Dunaju oraz zaliczany do grona najpiękniejszych europejskich stolic! W mieście tym znajdziecie całą masę przepięknych zabytków przypominających o dawnym historycznym znaczeniu tego miejsca, a wielość i różnorodność atrakcji, jakie tu na Was czekają, sprawiają, że nikt nie powinien wyjechać stąd rozczarowany. Faktem jest, że stolica Węgier jest jednym z najpopularniejszych kierunków zagranicznych wycieczek Polaków, i nie ma się temu co dziwić, najlepiej samemu przekonać się, na czym polega jej fenomen…! 🙂 A jeśli się już na to zdecydujecie, to nie zapomnijcie przeczytać do końca poniższego wpisu, gdyż zawarłem w nim wszystko to, co przed wyjazdem warto o Budapeszcie wiedzieć, a także opisy miejsc, które koniecznie trzeba tu zobaczyć!

 

WĘGRY – OSOBLIWOŚĆ W SWOJSKIM WYDANIU

Na sam początek warto jednak kilka słów powiedzieć o Węgrzech jako takich. Historia tego kraju zaczyna się pod koniec IX wieku, kiedy to na ten teren plemiona madziarskie, czyli przodkowie dzisiejszych Węgrów, dotarły po tysiącach lat długiej wędrówki, której początki miały miejsce gdzieś na stepach południowego Uralu. Historycy ani archeologowie nie mają jednak stuprocentowej pewności, jak tak naprawdę przebiegała ta wędrówka i jak toczyły się losy ludu zwanego ugrofinami, ale wiadomo natomiast, że w pewnym momencie doszło do jego podziału na dwie grupy, z których jedna poszła na północ stając się protoplastami dzisiejszych Finów i Estończyków, a druga dotarła niemalże pod same Karpaty dając podwaliny do rozwoju współczesnego państwa węgierskiego. Samo osiedlenie się Węgrów na tym obszarze jest zresztą jednym z najważniejszych wydarzeń dla ich tożsamości narodowej i jest ono określane jako tzw. zajęcie ojczyzny (węg. honfoglalás).

Współcześni Węgrzy są więc potomkami przybyszów z daleka, którzy obecny obszar nad Dunajem zamieszkują raptem od trochę ponad tysiąca lat, i fakt ten zauważymy chociażby już przy pierwszym kontakcie z językiem węgierskim, który nie pochodzi z rodziny języków indoeuropejskich, przez co nie tylko dla nas, Polaków, ale też dla większości mieszkańców pozostałych krajów Europy, może wydawać się zupełnie inny i niezrozumiały.

Można więc powiedzieć, że Węgry to kraj w pewnym sensie egzotyczny, ale z drugiej strony jest on też bardzo swojski i serdeczny. Jego historia bowiem niejednokrotnie przeplatała się z dziejami Polski i innych krajów Europy środkowo-wschodniej, a do dnia dzisiejszego podziwiać tu można między innymi bardzo dobrze zachowane dziedzictwo kultury ludowej. Kraj słynie również z bardzo wyrazistej i charakterystycznej, ale też niezwykle smacznej lokalnej kuchni, a jego prawdziwym skarbem jest też niesamowita obfitość i różnorodność źródeł geotermalnych, których jest tu grubo ponad tysiąc.

 

BUDAPESZT – KILKA SŁÓW O HISTORII MIASTA

Budapeszt (węg. Budapest) to nie tylko stolica, lecz również największe, a w zasadzie nawet jedyne duże miasto na Węgrzech. W połowie XIII wieku powstało królewskie miasto Buda (węg. Buda), które zlokalizowano nieopodal wcześniej funkcjonującej osady zwanej od tego momentu Starą Budą (węg. Óbuda) oraz które było w czasach późnego średniowiecza jednym z największych ośrodków miejskich całej Europy, gdzie uwagę przykuwał między innymi położony na wzgórzu nad Dunajem przepiękny zamek będący siedzibą władców.

Po drugiej stronie Dunaju znajdował się natomiast Peszt (węg. Pest), który przez wiele lat pełnił funkcję przedmieścia Budy, a prawa miejskie otrzymał dopiero w XV wieku. Największy rozwój Pesztu przypadł dopiero na XVIII wiek – właśnie wtedy stał on się ważnym ośrodkiem handlowym, w którym zaczęły powstawać nowe reprezentacyjne ulice oraz nowoczesna zabudowa, będąca cechą charakterystyczną miasta aż do dnia dzisiejszego. W 1873 roku doszło do połączenia Budy i Pesztu oraz innych położonych obok ośrodków, co dało kolejny impuls rozwojowy dla starej-nowej metropolii.

Pest

 

JAK ZAPLANOWAĆ SOBIE ZWIEDZANIE? – INFORMACJE PRAKTYCZNE

Współczesny Budapeszt jest miastem o wielu twarzach… Jego centrum wyznacza płynący tu Dunaj, który dzieli stolicę Węgier na dwie zupełnie odmienne części – prawy brzeg to głównie wznoszące się ponad rzeką zielone wzgórza i urokliwe uliczki średniowiecznej Budy, a lewy to przede wszystkim XVIII- i XIX-wieczne reprezentacyjne budynki i prawdziwie wielkomiejska kosmopolityczna atmosfera. W całym mieście znajdziecie również mnóstwo przepięknych zakątków zlokalizowanych na uboczu głównych szlaków turystycznych oraz równie wiele punktów widokowych. Z rzeczy in minus, które mogą wpłynąć na Wasze postrzeganie tego miejsca, jest to, że sam Budapeszt jest miastem bądź co bądź dosyć brudnym, czasami śmierdzącym, często bez udogodnień dla niepełnosprawnych czy rodzin z małymi dziećmi w wózkach, a na jego głównych ulicach zauważyłem naprawdę sporo bezdomnych, którzy jednak w żaden sposób nie próbowali nikogo zaczepiać, dlatego w żaden sposób nie wpłynęło to na moje poczucie bezpieczeństwa.

Z Polski do Budapesztu można dotrzeć na różne sposoby, a ze względu na niedużą odległość optymalnym rozwiązaniem może być w tym przypadku nawet podróż własnym samochodem. Z wielu polskich miast do stolicy Węgier kursują oczywiście różni przewoźnicy autobusowi (np. Flixbus), a dobrą alternatywą będzie również skorzystanie z usług PKP. Ja sam wybrałem natomiast podróż samolotem, choć muszę przyznać, że w momencie mojej podróży w naszym kraju połączenia do Budapesztu wykonywane były tylko z Warszawy, a realizował je LOT oraz Wizzair. W momencie, gdy piszę ten tekst, już jest wiadomo, że nowe trasy do stolicy Węgier z innych polskich miast mają w planach uruchamiać zarówno Wizzair jak i Ryanair – warto więc śledzić to na bieżąco!

Wbrew temu, co sądzą niektórzy, walutą obowiązującą na Węgrzech wcale nie jest euro, a oczywiście węgierski forint (HUF). Walutę bez problemu możemy nabyć w polskich kantorach, a 1000 HUF to równowartość około 14 PLN. Przelicznik jest więc dość nietypowy, ale same ceny na Węgrzech są dość zbliżone do tych, które mamy w Polsce (plus minus kilka/kilkanaście procent w zależności od produktu czy usługi). W centrum Budapesztu w wielu miejscach takich jak toalety, lodziarnie czy sklepy z pamiątkami są co prawda akceptowane płatności w euro, ale mimo wszystko polecam jednak mieć ze sobą forinty lub kartę umożliwiającą płatności w obcych walutach…

Budapeszt to jedno z tych miast, do których nie warto przyjeżdżać tylko na jeden dzień. W tak krótkim czasie nie zdążymy bowiem poznać prawdziwej natury i charakteru tego miasta. Według mnie absolutnym minimum byłoby spędzić tutaj 3 pełne dni, a i wcale nie będzie to oznaczało, że zdążyliśmy zobaczyć tu wówczas wszystko to, co zobaczyć warto… W przypadku mojego 3-dniowego pobytu jeden dzień przeznaczyłem na zwiedzanie Góry Zamkowej i Góry Gellérta, drugi dzień poświęciłem na spacer ulicami Pesztu, a trzeciego dnia poddałem się wypoczynkowi i regeneracji w jednym z termalnych kąpielisk.

 

GÓRA ZAMKOWA

Wznosząca się w centralnej części miasta na prawym brzegu Dunaju Góra Zamkowa (węg. Várhegy) kojarzyć Wam się będzie zapewne przede wszystkim ze sporych rozmiarów kompleksem zamkowym, ale znajdziecie tu również między innymi wiele wąskich i bardzo urokliwych uliczek średniowiecznej Budy oraz bardzo charakterystyczną wieżę Kościoła Macieja. Według mnie jest to takie miejsce, w którym można spędzić kilka godzin, a może nawet cały dzień i na pewno się ono Wam spodoba.

Várhegy

Obiekty wznoszące się na wzgórzu są bardzo mocno wyeksponowane i można je podziwiać np. podczas spaceru przeciwległym brzegiem Dunaju. Muszę przyznać, że zwłaszcza wieczorem widok na podświetlone budynki odbijające się na tafli rzeki potrafi zrobić naprawdę ogromne wrażenie! Jeśli chcemy dostać się na górę, to najlepiej będzie zacząć przy placu Adama Clarka (węg. Clark Ádám tér), skąd możemy skorzystać z miejskiego autobusu linii 16 (to mniej polecana opcja) lub z zabytkowego budzińskiego funikularu (węg. Budavári Sikló), czyli niewielkiej kolejki obsługiwanej przez historyczne wagoniki. Funikular działa od 1870 roku, a zaprojektowany został tak, aby móc pokonywać trasę o dużym spadku terenu – i faktycznie, dystans przemierzany przez kolejkę to raptem niespełna 100 metrów, podczas gdy różnica poziomów pomiędzy górną i dolną stacją to aż 50 metrów. Przejazd w jedną stronę oznacza wydatek 1200 HUF, a bilet w dwie strony kosztuje 1800 HUF.

Buda

Buda

Budavári Sikló

Wagoniki funikularu są oczywiście bardzo ładne i naprawdę klimatyczne, więc na pewno warto na chwilę przystanąć i popatrzeć jak pokonują swoją trasę, ale według mnie najlepszą opcją, zwłaszcza przy ładnej pogodzie, będzie przejście na górę na własnych nogach. Pozwoli Wam to bowiem z każdym pokonanym metrem podziwiać coraz szerszą i coraz pełniejszą przepiękną panoramę miasta…

Várhegy

Várhegy

Sam Zamek Królewski (węg. Budavári palota) przed wiekami należał do najładniejszych i najbardziej okazałych w całej Europie, ale obecnie stanowi on niestety jedynie uproszczoną rekonstrukcję obiektu, który w całości spłonął w 1945 roku. Przed gmachem zamku znajduje się pomnik księcia Eugeniusza Sabaudzkiego na koniu, a w samym budynku mieści się siedziba Węgierskiej Galerii Narodowej (węg. Magyar Nemzeti Galéria) oraz Muzeum Zamkowego (węg. Vármúzeum).

Budavári palota

Budavári palota

W niedalekim sąsiedztwie zamku znajduje się Kościół Macieja (węg. Mátyás-templom) uznawany za jedną z największych perełek budapeszteńskiej architektury. Świątynia powstała w XIII wieku, ale swój dzisiejszy wygląd zawdzięcza ona gruntownej przebudowie, która miała miejsce w drugiej połowie XIX wieku w związku z hucznie obchodzoną rocznicą tysiąclecia państwa węgierskiego. Największym znakiem rozpoznawczym kościoła jest charakterystyczna koronkowa wieża, a we wnętrzu obiektu można dostrzec między innymi XIX-wieczne freski, witraże czy kamienną ambonę.

Mátyás-templom

Mátyás-templom

Tuż obok świątyni możemy również oglądać kolejny już bardzo popularny symbol miasta, jakim jest Baszta Rybacka (węg. Halászbástya). Obiekt ten powstał mniej więcej w tym samym okresie, w którym dokonano rekonstrukcji Kościoła Macieja, i stanowi on jego idealne uzupełnienie. Został on pomyślany jako swego rodzaju taras widokowy, a jego siedem wieżyczek symbolizuje siedem dawnych plemion madziarskich. Nazwa obiektu jest natomiast związana z faktem, że w średniowieczu obszar ten znajdował się pod opieką cechu rybackiego.

Halászbástya

Halászbástya

Halászbástya

 

GÓRA GELLÉRTA

Na południe od Góry Zamkowej wznosi się Góra Gellérta (węg. Gellért-hegy), która jest kolejnym ważnym punktem na mapie Budapesztu. Jest ona w znacznej mierze niezabudowana i pokryta zielenią, przez co stanowi idealne miejsce do wszelkich spacerów oraz jest świetną odskocznią od tłocznego i hałaśliwego niekiedy miasta.

Gellért-hegy

Swoją nazwę góra zawdzięcza św. Gellertowi, który był biskupem misjonarzem zamordowanym w tym miejscu w 1046 roku. Obecnie na zboczu wzniesienia znajduje się pomnik św. Gellerta (węg. Szent Gellért-szobor), przedstawiający postać biskupa, który w wyciągniętej dłoni trzyma krzyż i u którego stóp klęczy nawrócony Węgier. Wokół pomnika dostrzeżemy półokrągłą kolumnadę, a spod jego stóp wypływa niewielki wodospad.

Szent Gellért-szobor

Na samym szczycie góry wznosi się jeszcze jeden monument, który nazywany jest Pomnikiem Wolności (węg. Szabadság-szobor). Pomnik ten przedstawia 14-metrową statuę kobiety z liściem laurowym posadowioną na bardzo wysokim cokole, a odsłonięto go w 1947 roku jako w pewnym sensie dar od armii radzieckiej. Skąd my to znamy, prawda…? Niegdyś integralnym elementem pomnika była sześciometrowa figura żołnierza radzieckiego, ale zdemontowano ją po upadku komunizmu. W ten sposób radziecki pomnik wyzwolenia został przekształcony w pomnik wolności i czci on obecnie wszystkich tych, którzy oddali życie za niepodległość kraju.

Szabadság-szobor

Szabadság-szobor

Na górze Gellérta znajdują się również mury dawnej XIX-wiecznej cytadeli (węg. Citadella), a na zboczu wzniesienia mieści się wykuty w skale Kościół Skalny (węg. Sziklatemplom). Tuż obok korzystać można także z jednego z dwóch najpopularniejszych kąpielisk w Budapeszcie, którym jest oczywiście kąpielisko Gellérta (węg. Gellért Gyógyfürdó).

Gellért Gyógyfürdó

Sziklatemplom

Jak już wspomniałem wcześniej, Góra Gellérta to także świetne miejsce do spacerów, a to nie tylko za sprawą przyjemnych i pozwalających odetchnąć terenów zielonych, ale też za sprawą wielu uroczych, zarówno tych bardzo obleganych jak i tych raczej kameralnych, punktów widokowych, z których rozciąga się przepiękna panorama miasta. To właśnie te fantastyczne widoki sprawiają, że Góra Gellérta jest obowiązkowym punktem programu każdej wycieczki do Budapesztu…! 🙂

Gellért-hegy

Gellért-hegy

 

ŚRÓDMIEŚCIE PESZTU

Zupełnie inną odsłonę Budapesztu odkryjecie przechodząc na drugą stronę Dunaju, gdzie czekają na Was piękne reprezentacyjne aleje Pesztu, w którym poczujecie atmosferę tętniącego życiem nowoczesnego miasta. Znajduje się tu też wiele imponujących gmachów użyteczności publicznej i z pewnością warto się nimi zainteresować…! 🙂

Pest

Budę i Peszt łączy kilka mostów, spośród których tym najbardziej reprezentacyjnym jest bez wątpienia Most Łańcuchowy im. Széchenyiego (węg. Széchenyi lánchíd), który powstał w połowie XIX wieku jako pierwsza w Budapeszcie stała przeprawa nad Dunajem. Wjazdu na most pilnują charakterystyczne kamienne lwy, a sam trakt łączy wspomniany już plac Adama Clarka (który był jednym z jego architektów) z placem Istvána Széchenyiego (węg. Széchenyi István tér).

Széchenyi lánchíd

Széchenyi lánchíd

Zarówno plac jak i most, podobnie zresztą jak również wiele innych obiektów w całym mieście, noszą imię Istvána Széchenyiego, węgierskiego hrabiego i polityka, który w I połowie XIX wieku podejmował wiele inicjatyw na rzecz rozwoju i zreformowania kraju oraz którego wszechstronna działalność sprawiła, że obecnie mówi się o nim jako o „najlepszym z Węgrów”. Przy placu Széchenyiego znajduje się kilka reprezentacyjnych budynków, a wśród nich między innymi gmach Węgierskiej Akademii Nauk (węg. Magyar Tudományos Akadémia), której inicjatorem powstania był właśnie Széchenyi.

Od placu odchodzi niewielka ulica Zrínyi (węg. Zrínyi utca), którą możemy dojść do największego kościoła w Budapeszcie. Jest nim Bazylika św. Stefana (węg. Szent István-bazilika), którą konsekrowano w 1905 roku. Budynek świątyni jest bardzo charakterystyczny i łączy on w sobie cechy klasycyzmu i włoskiego renesansu. Wstęp do kościoła jest darmowy, a za możliwość wejścia na kopułę należy zapłacić 1000 HUF.

Szent István-bazilika

Szent István-bazilika

Obszar położony nieco na północ od placu Széchenyiego i bazyliki to główne centrum administracyjne kraju. To właśnie tutaj znajduje się położony tuż nad Dunajem monumentalny i bardzo reprezentacyjny gmach węgierskiego Parlamentu (węg. Országház). Sam budynek wzniesiono na przełomie XIX i XX wieku, a z zewnątrz może on Wam nieco przypominać parlament brytyjski. I faktycznie budynek był tak zaprojektowany, aby to podobieństwo było tu widoczne… Wnętrze gmachu to typowy przykład bogato zdobionej architektury pałacowej, a w Sali Kopułowej spoczywa węgierska korona. Obiekt można oczywiście zwiedzać, ale dozwolone są jedynie trwające niespełna godzinę wycieczki z przewodnikiem, których koszt dla obywateli Unii Europejskiej wynosi 2200 HUF.

Országház

Országház

Országház

Przed Parlamentem rozciąga się elegancki plac Lajosa Kossutha (węg. Kossuth Lajos tér), który został tak nazwany na cześć dawnego przywódcy rewolucji węgierskiej. Na placu znajduje się pomnik Kossutha, a w jego najbliższym sąsiedztwie posadowiono kilka reprezentacyjnych budynków. Od strony południowej przed Parlamentem stoi pomnik austro-węgierskiego polityka Gyuli Andrássyego, a nieco dalej nad samą rzeką dość nietypowy pomnik ofiar Holocaustu zwany również Butami na brzegu Dunaju (węg. Cipők a Duna-parton).

Kossuth Lajos tér

Cipők a Duna-parton

W południowej części Pesztu z pewnością warto zwrócić uwagę na Kościół Śródmiejski (węg. Belvárosi-templom), który jest obecnie jednym z najstarszych budynków tej części miasta. Swój aktualny barokowy wygląd świątynia zawdzięcza przebudowie, która miała miejsce w XVIII wieku.

Belvárosi-templom

Belvárosi-templom

Sam kościół położony jest bezpośrednio nad Dunajem, a dalszy spacer można kontynuować np. nadrzecznym deptakiem, z którego doskonale widać chociażby Górę Zamkową i Górę Gellérta oraz przy którym dostrzeżemy też między innymi XIX-wieczny budynek Reduty (węg. Vigadó).

Pest

Zajść warto także na prowadzącą równolegle do rzeki ulicę Váci (węg. Váci utca), która przybrała charakter głównej alei handlowej Pesztu oraz gdzie czekają na Was różnego rodzaju sklepy, kawiarnie, restauracje i stragany z pamiątkami. Váci ma około kilometra długości i jest ona przeznaczona tylko do ruchu pieszego. Jej południowy kraniec wyznacza zabytkowa Centralna Hala Targowa (węg. Nagy Vásárcsarnok), w której można zakupić różne typowe dla węgierskiej kuchni artykuły spożywcze.

Váci utca

Nagy Vásárcsarnok

W dość bliskiej odległości od hali znajduje się również Węgierskie Muzeum Narodowe (węg. Magyar Nemzeti Múzeum), a nieco dalej zwiedzać można pochodzącą z połowy XIX wieku Wielką Synagogę (węg. Nagy zsinagóga), która jest największym tego typu obiektem w całej Europie. W bocznym skrzydle budynku mieści się ponadto Muzeum Żydowskie (węg. Zsidó Múzeum).

Magyar Nemzeti Múzeum

Nagy zsinagóga

Nagy zsinagóga

 

ALEJA ANDRÁSSYEGO I LASEK MIEJSKI

Wróćmy jeszcze w okolice Bazyliki św. Stefana, skąd odchodzi aleja Andrássyego (węg. Andrássy út), będąca najbardziej reprezentacyjną aleją miasta. Jest ona utożsamieniem miejskiej elegancji, prawdziwą perełką węgierskiej urbanistyki oraz miejscem, w którym znajduje się naprawdę wiele reprezentacyjnych gmachów oraz otoczonych zielenią willi i pałacyków.

Andrássy út

Andrássy út

Do najważniejszych gmachów w alei należy z pewnością Węgierska Opera Narodowa (węg. Magyar Állami Operaház), która podczas mojego pobytu w Budapeszcie była niestety w remoncie, a nieco dalej w bliskim otoczeniu traktu znajduje się także Akademia Muzyczna im. Franciszka Liszta (węg. Liszt Ferenc Zeneakadémia).

Przy alei Andrássyego stoi również tzw. Dom Terroru (węg. Terror Háza), gdzie w czasie II wojny światowej mieściła się siedziba partii faszystowskiej, a po wojnie funkcjonowała tu komunistyczna policja polityczna. Było to miejsce, w którym niegdyś przetrzymywano i katowano przeciwników politycznych, a obecnie urządzono tu nowoczesne multimedialne muzeum, w którym prezentowana jest najnowsza historia Węgier.

Terror Háza

Wzdłuż alei Andrássyego, a właściwie bezpośrednio pod nią, przebiega pierwsza linia metra M1, która nazwana została Milenijną Kolejką Podziemną (węg. Millenniumi Földalatti Vasút). I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że funkcjonuje ona w niezmienionym kształcie od 1896 roku i jest to najstarsza linia metra w całej kontynentalnej Europie. Do dziś podziwiać można kameralne i zaprojektowane w najdrobniejszym szczególe stacje kolejki, a linię tę obsługują charakterystyczne niewielkie (a właściwie to naprawdę ciasne) żółte wagoniki.

Millenniumi Földalatti Vasút

Millenniumi Földalatti Vasút

Millenniumi Földalatti Vasút

Zwieńczeniem alei jest Plac Bohaterów (węg. Hősök tere), gdzie znajduje się między innymi bardzo charakterystyczny pomnik Milenium (węg. Millenniumi emlékmű), symbolizujący tysiąc lat węgierskiej państwowości.

Hősök tere

Dalej za placem rozpościera się natomiast Lasek Miejski (węg. Városliget), stanowiący „zielone płuca” miasta oraz będący jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynku budapeszteńczyków. Znajdziecie tu przede wszystkim naprawdę sporo terenów zielonych, w których można się zrelaksować, ale mieści się tu też między innymi ogród zoologiczny i cyrk. W centrum lasku na niewielkiej wysepce oglądać można także bardzo malowniczo położony zamek Vajdahunyad (węg. Vajdahunyad vára).

Városliget

Városliget

Városliget

Városliget

Városliget

Na co jeszcze warto tutaj zwrócić uwagę? Z pewnością na Kąpielisko im. Széchenyiego (węg. Széchenyi Gyógyfürdő és Uszoda), które obok kąpieliska Gellérta jest najpopularniejszym tego typu obiektem w całym mieście i które również ja miałem okazje odwiedzić. Znajdziecie tu zarówno liczne baseny kryte, jak również trzy baseny na świeżym powietrzu, które są czynne przez cały rok. Kąpielisko korzysta z bardzo ciepłych źródeł termalnych, a poszczególne baseny różnią się między sobą nie tylko wielkością, ale też temperaturą. Do dyspozycji pozostają tu również między innymi łaźnie parowe, sauny oraz różnorodne dodatkowo płatne usługi, jak chociażby masaże. Cechą charakterystyczną obiektu jest też oczywiście wyjątkowa architektura, a sam budynek liczy już sobie ponad sto lat. Wewnętrzny dziedziniec ozdobiony jest natomiast rzeźbami i fontannami, które sprawiają, że kąpiel w takim otoczeniu i takich okolicznościach powinna być dla każdego prawdziwą przyjemnością. Wstęp na teren kąpieliska jest oczywiście płatny, ale wybierać możecie spośród różnego rodzaju typów biletów. W dni robocze koszt dziennego biletu z przysługującą szafką to 5500 HUF, a weekendy i święta 5700 HUF. Bilet, w ramach którego możemy skorzystać nie z szafki, a z prywatnej kabiny kosztuje odpowiednio 6000 HUF lub 6200 HUF w zależności od dnia. W obiekcie organizowane są również wycieczki z przewodnikiem, który pokazuje zwiedzającym najważniejsze elementy i przepiękną architekturę tego miejsca, a koszt takiej atrakcji to 3000 HUF.

Széchenyi Gyógyfürdő és Uszoda

Széchenyi Gyógyfürdő és Uszoda

Széchenyi Gyógyfürdő és Uszoda

Széchenyi Gyógyfürdő és Uszoda

 

INNE CIEKAWE MIEJSCA WARTE UWAGI

Jeśli przyjeżdżacie do Budapesztu na trzy dni, to według mnie powinniście się przede wszystkim skupić na powyższych opisanych przeze mnie zabytkach i atrakcjach. Z pewnością sprawią one, że pokochacie Budapeszt i że jeszcze kiedyś zapragniecie tu wrócić. A jeśli już się na to zdecydujecie, to także wtedy nie będziecie się tu nudzić. W całym mieście miejsc wartych odwiedzenia jest bowiem oczywiście o wiele więcej, a oto najważniejsze z nich:

  • Wyspa Małgorzaty (węg. Margit-sziget), która jest długa na niemal 2,5 km i która rozciąga się w samym centrum miasta na Dunaju. Jest to kolejny już w mieście teren zielony, który sprzyja wypoczynkowi i spacerom, a obiektami wartymi uwagi są tu między innymi secesyjna wieża ciśnień, pomnik stulecia miasta oraz ruiny klasztoru Franciszkanów i klasztoru Dominikanek;
  • Pałac Sztuk (węg. Művészetek Palotája / Müpa Budapest), który jest bardzo nowoczesnym centrum kulturalnym Budapesztu otwartym w 2006 roku. W pałacu mieści się między innymi muzeum sztuki współczesnej, a tuż obok znajduje się Teatr Narodowy;
  • Muzeum Aquincum (węg. Aquincumi Múzeum) zwane również parkiem ruin, który obejmuje pozostałości po dawnej starożytnej rzymskiej osadzie;
  • Wzgórza Budzińskie (węg. Budai-hegyseg), które rozciągają się na obrzeżach miasta i które dają nam możliwość kontaktu z naturą. Można tu między innymi oglądać jaskinie krasowe, a także wejść lub wjechać kolejką lub wyciągiem krzesełkowym na jeden ze szczytów i z tej perspektywy podziwiać najbliższą okolicę;
  • Park Pomników (węg. Memento Park), który jest bardzo nietypowym obiektem położonym na południowo-zachodnich krańcach miasta. Park otwarto w 1993 roku w drugą rocznicę wycofania się wojsk radzieckich z terytorium Węgier, a obecnie można tu zobaczyć ponad czterdzieści różnych rzeźb, które powstały w czasach komunizmu i które po zmianach ustrojowych zdecydowano się usunąć z przestrzeni miejskiej.

 

CO I GDZIE WARTO ZJEŚĆ?

Jak opisać kuchnię węgierską w krótkim telegraficznym skrócie? 🙂 Z pewnością należy powiedzieć, że jest ona bardzo charakterystyczna i bardzo wyrazista. Spożywane tu dania są z reguły dość mocno przyprawione, a ich bardzo ważnym elementem jest zazwyczaj królująca na tutejszych stołach papryka, która jest dodawana do potraw w przeróżnej formie. Ważnym elementem węgierskiej kuchni jest też oczywiście mięso, które bardzo często przybiera formę gulaszu, różniącego się jednak od tego serwowanego w Polsce tym, że co do zasady przybiera on postać zupy. Zupy są tu zresztą co do zasady bardzo popularne, a oprócz gulaszowej jada się tu też między innymi zupę rybną. Typowym dodatkiem dla różnych dań mięsnych na Węgrzech są kluski węgierskie, które przyrządza się na bazie mąki i które w smaku przypominają trochę nasze polskie zacierki. Bardzo popularną i bardzo lubianą węgierską potrawą jest także leczo, które jest często przyrządzane także w Polsce, ale to węgierskie gotuje się jedynie z warzyw, czym różni się ono od naszego, w którym często znajduje się też kiełbasa lub inny rodzaj mięsa. Bardzo ciekawym daniem na Węgrzech jest również langosz, czyli smażony na głębokim tłuszczu mączny placek, który najczęściej jest podawany z serem żółtym, śmietaną, a nawet cebulą czy boczkiem. Poza tym, na Węgrzech spożywa się także spore ilości salami, a kraj ten słynie też z bogatych tradycji winiarskich.

Gdzie warto wybrać się w Budapeszcie na obiad? Nigdy bym nawet nie pomyślał, że mógłbym kiedykolwiek na blogu polecać miejsce, w którym sam nie byłem, ale jest w centrum miasta taka restauracja, o której przeczytacie dosłownie w każdym przewodniku czy na różnych stronach podróżniczych. Frici Papa, bo właśnie o tym miejscu mowa, przypomina nieco nasze bary mleczne, a lokal ten serwuje bardzo niedrogie dania kuchni węgierskiej. Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję więc, że jeśli chcecie zjeść obiad za rozsądne pieniądze, to lepszej opcji w całym mieście, przynajmniej teoretycznie, nie znajdziecie.

W praktyce jednak znacznie ciekawszą opcją będzie chociażby wizyta w For Sale Bar, czyli jednym z najbardziej interesujących miejsc na kulinarnej mapie miasta. Miejsce to zostało wystylizowane na wiejską knajpę, w której na podłodze rozrzucono słomę, a do ścian poprzyklejano kartki z pozdrowieniami od odwiedzających ją gości. Ponadto, na każdym stole stoją miski z orzechami, które można jeść do woli i których łupinki lądują zawsze na podłodze. For Sale Pub zaskakuje jednak nie tylko wystrojem, ale też naprawdę smaczną kuchnią i naprawdę wielkimi porcjami jedzenia, które spokojnie starczą dla dwóch osób. Według mnie opcja absolutnie godna polecenia!

For Sale Bar

For Sale Bar

Jeśli natomiast najdzie Was ochota na langosza, to koniecznie udajcie się do Retro Lángos Büfe, czyli miejsca, które według wielu opinii serwuje jedne z najlepszych tego typu placków w całym mieście.

Retro Lángos Büfe

 

PODSUMOWANIE

Mam nadzieję, że przekonałem Was do tego, że Budapeszt to naprawdę niezwykłe i bardzo interesujące miejsce, które powinno spodobać się nawet najbardziej wymagającemu podróżnikowi. Znajdą tu bowiem coś dla siebie miłośnicy architektury, historii, pięknych krajobrazów, uroczych klimatycznych uliczek, bliskości z naturą, sportu, rekreacji czy wyśmienitej kuchni… 🙂 Nie bez powodu jest to jedna z najczęściej polecanych europejskich stolic i wcale się temu nie dziwię! Wizytę w Budapeszcie śmiało mogę polecić każdemu, a jeśli planujecie wizytę w stolicy Węgier, to mam nadzieję, że informacje zawarte w powyższym wpisie będą dla Was przydatne podczas planowania podróży… 🙂

Darek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment