BRUKSELA. Przewodnik po stolicy Belgii. Najważniejsze zabytki i atrakcje

Bruksela
Bruksela

Choć Bruksela często uchodzi za miasto nijakie i nieciekawe, to zdecydowanie jest to jedno z tych miejsc w Europie, które każdy powinien kiedyś zobaczyć. Jak bowiem wszyscy z pewnością wiecie, to właśnie w stolicy Belgii codziennie dyskutuje się o najważniejszych sprawach całej wspólnoty europejskiej, a decyzje, które tu zapadają, mają potem nierzadko wpływ na zwykłe codzienne życie każdego z nas. Nie jest to jednak jedyny argument przemawiający za odwiedzeniem tego miasta. Mimo swojego wielkiego politycznego znaczenia, ta w gruncie rzeczy nie tak duża miejscowość jest dosyć spokojnym miejscem, w którym czeka na Was sporo ciekawej architektury, eleganckich ulic i placów oraz różnych wartych zobaczenia obiektów. Ponadto, choć na samym początku prawdopodobnie wcale tego nie dostrzeżecie, to w całym mieście panuje naprawdę świetna atmosfera (z jednej strony bardzo tradycyjna, a z drugiej strony niezwykle nowoczesna i wielokulturowa), która sprawi, że na pewno Wam się tu spodoba.

 

PODSTAWOWE INFORMACJE O BRUKSELI. WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE PRZYJAZDU

Bruksela jest nie tylko stolicą, ale też najważniejszym (choć wcale nie największym) miastem Belgii. Położona jest ona w środkowej części kraju, na pograniczu dwóch belgijskich regionów – Regionu Flamandzkiego i Regionu Walońskiego – a wraz z przylegającymi do niej gminami tworzy odrębny region, zwany Regionem Stołecznym Brukseli. Liczba mieszkańców samej Brukseli to niespełna 200 tysięcy, podczas gdy cały region stołeczny zamieszkiwany jest przez niemal 1,2 mln osób.

Do Brukseli najłatwiej jest dotrzeć oczywiście samolotem, a samo miasto jest obsługiwane przez dwa lotniska:

  • Bruksela-Zaventem (BRU) – jest to główny port lotniczy Brukseli, położony ok. 15 km na północny wschód od centrum miasta. Na lotnisko to latają wszystkie najważniejsze europejskie linie lotnicze, a z polskich miast dotrzeć tu można chociażby na pokładzie samolotów PLL LOT, Lufthansy czy Brussels Airlines. Lotnisko Zaventem posiada bardzo dobre połączenie z miastem, a do centrum Brukseli kursuje stąd specjalny pociąg Airport City Express (odjeżdża on z poziomu -1 terminala, koszt biletu to ok. 5 EUR w jedną stronę). Bezpośrednim pociągiem z lotniska Zaventem można dojechać również do innych belgijskich miast, a także do Hagi, Amsterdamu i Rotterdamu.
  • Bruksela-Charleroi (CRL) – jest to port lotniczy, z którego korzystają przede wszystkim tanie linie, takie jak Ryanair czy Wizzair. Lotnisko to położone jest ok. 50 km na południe od Brukseli, a z centrum miasta skomunikowane jest ono za pomocą autobusów sieci Flibco, które kursują kilkanaście razy w ciągu doby. Koszt biletu waha się od 5 EUR do 15 EUR w jedną stronę (bilety można nabyć zarówno u kierowcy jak i wcześniej przez internet, a najtańsze są te kupowane online z dużym wyprzedzeniem).

Bruksela jest miastem dość kompaktowym, co oznacza, że do większości najważniejszych i najciekawszych atrakcji turystycznych bez problemu dojdziecie pieszo. W poruszaniu się po mieście przydatne może być również metro, którego sieć liczy obecnie cztery linie (1, 2, 5 i 6), a także liczne autobusy i tramwaje. Cały system transportu publicznego uzupełnia ponadto tzw. premetro, które tworzą trzy dodatkowe linie tramwajowe kursujące po bezkolizyjnych trasach przebiegających z północy na południe.

Poza tym, w Brukseli znajdują się trzy dworce kolejowe (Bruxelles-MidiBruxelles-Central oraz Bruxelles-Nord), które pozwolą Wam dotrzeć także do innych belgijskich miast. Dworzec Bruxelles-Midi, będący największym i najważniejszym dworcem w całej Belgii, posiada również bezpośrednie połączenia z wieloma europejskimi miastami, takimi jak Paryż, Londyn, Luksemburg, Amsterdam czy Berlin.

Do Brukseli można przyjechać praktycznie o każdej porze roku, choć trzeba pamiętać o tym, że w sezonie jesienno-zimowym można tu wtedy nieźle zmarznąć. Bez względu na miesiąc podróży warto też mieć ze sobą parasol, gdyż panuje tu wilgotny morski klimat i często bywa deszczowo.

Bruksela Stare Miasto

Bruksela Stare Miasto

 

CO ZOBACZYĆ W BRUKSELI?

Planując podróż, na pewno warto pamiętać, że Bruksela nie jest dobrym kierunkiem na jednodniowy wypad – mimo że miasto to nie należy do największych, to w tak krótkim okresie z pewnością nie zdążycie zobaczyć wszystkich jego najważniejszych zabytków i atrakcji, gdyż jest ich naprawdę całkiem sporo. Optymalnym okresem, jaki należy przeznaczyć na zwiedzanie Brukseli, są dwa lub trzy dni – wówczas z pewnością starczy Wam czasu na to, aby wybrać się na niespieszny spacer ulicami Starego Miasta, zajrzeć do dzielnicy europejskiej, zobaczyć słynne Atomium oraz zasmakować się w tradycyjnej belgijskiej kuchni. W przypadku dłuższego pobytu w stolicy Belgii możecie z kolei dodatkowo odwiedzić licznie działające tu muzea bądź podjechać do innych równie ciekawych belgijskich miast, takich jak chociażby Antwerpia, Brugia czy Gandawa.

 

GRAND-PLACE

Zdecydowanie najważniejszym i najbardziej reprezentacyjnym placem Brukseli jest Grand-Place (Wielki Plac), będący sercem Starego Miasta, przy którym zawsze odbywa się wiele różnych wydarzeń kulturalnych i który otoczony jest wieloma przykładami zachwycającej architektury. Plac ten jest naprawdę sporych rozmiarów, ma kształt pięcioboku, odchodzi od niego aż siedem staromiejskich uliczek i z pewnością podczas Waszego pobytu w Brukseli traficie tu nie jeden raz. Choć miejsce to często zapełnione jest tłumem przechadzających się turystów, to warto wybrać się tu nie tylko za dnia, lecz również wieczorem, kiedy to pięknie oświetlone kamienice tworzą naprawdę niezwykły nastrój, z lekką nutą tajemniczości. Poza tym, co dwa lata w sierpniu na kilka dni na Grand-Place układany jest ogromny kolorowy kwiatowy dywan, który powstaje z kilkuset tysięcy kwiatów begonii, i wówczas miejsce to cieszy się jeszcze większą popularnością niż zazwyczaj. Przez wiele stuleci plac pełnił przede wszystkim funkcje handlowe (znajdowało się tu miejskie targowisko), a dziś jest to jedna z najważniejszych wizytówek Brukseli.

Bruksela Wielki Plac

Oto najważniejsze i najciekawsze obiekty, które znajdują się przy Grand-Place:

  • Hôtel de Ville (miejski ratusz) – jeden z najpiękniejszych i najbardziej okazałych obiektów w całej Brukseli. Ten XV-wieczny gotycki gmach charakteryzuje się przede wszystkim wysoką na niemal 100 metrów strzelistą wieżą, na której szczycie znajduje się 4-metrowy posąg św. Michała zabijającego diabła. Ratusz jest siedzibą władz Brukseli, odbywają się tu również śluby,
  • Maison du Roi (Dom Królewski) – bardzo charakterystyczny i niezwykle reprezentacyjny neogotycki obiekt, który architektonicznie i wizualnie w niczym nie ustępuje zlokalizowanemu na przeciwko ratuszowi. Powstał on w miejscu wcześniej stojącej tu XV-wiecznej budowli, a obecnie funkcjonuje w nim Musée de la ville de Bruxelles (Muzeum Miasta Brukseli),
  • Maison des Ducs de Brabant (Dom Książąt Brabancji) – monumentalna dziewiętnastoosiowa budowla, która powstała w wyniku połączenia siedmiu przylegających do siebie odrębnych kamienic. Obiekt ten posiada kilka ciekawych detali architektonicznych, m.in. 19 popiersi książąt Brabancji oraz półokrągły płaskorzeźbiony tympanon.

Bruksela Wielki Plac

Bruksela Wielki Plac

Bruksela Wielki Plac

Kamienic znajdujących się przy Wielkim Placu jest jednak oczywiście znacznie więcej i za każdą z nich kryje się jakaś ciekawa historia oraz każda jest ciekawym przykładem architektury, na który warto zwrócić uwagę. Razem stojące jedna obok drugiej tworzą zaś wyjątkową i niepowtarzalną zabudowę Grand-Place, czyniąc to miejsce bardzo dostojnym i eleganckim. Podczas spaceru koniecznie zwróćcie uwagę na Maison de l’Étoile (Dom pod Gwiazdą), gdyż do ściany właśnie tego budynku przylega bardzo charakterystyczny posąg Everarda t’Serclaesa, który w 1356 r. zasłużył się odbiciem Brukseli z rąk ówczesnego hrabiego Flandrii i przekazaniem miasta we władanie książąt Brabancji. Mówi się, że dotknięcie tego pomnika przynosi szczęście, zaś jego potarcie gwarantuje szybki powrót do Brukseli. Inną ciekawą kamienicą przy Wielkim Placu jest z kolei Maison de l’Arbre d’Or (Dom pod Złotym Drzewem), w której piwnicach mieści się niewielkie Musée des Brasseurs Belges (Muzeum Belgijskiego Browarnictwa).

 

MANNEKEN PIS

W odległości ok. 250 metrów od Wielkiego Placu, na rogu Rue de l’Etuve i Rue du Chêne, znajduje się najważniejszy symbol Brukseli, bez którego zobaczenia absolutnie nie powinniście opuszczać miasta. Mowa oczywiście o niewielkiej odlanej z brązu figurce Manneken Pis (Siusiający Chłopiec), która przedstawia mierzącego 61 cm wysokości chłopca wysikującego się bezwstydnie do płytkiego basenu umiejscowionego poniżej. Chłopiec ten jest zupełnie nagi, co symbolizuje beztroskie i bardzo swobodne podejście do życia mieszkańców Belgii, a w przeszłości obiekt ten pełnił ważną funkcję dostarczania brukselczykom wody pitnej. Jeśli spędzacie w Brukseli więcej niż jeden dzień, to siusiającego chłopca warto odwiedzić kilka razy w różnych dniach i o różnych porach, gdyż sama figurka jest często ubierana w różne stroje (np. nawiązujące do aktualnych wydarzeń), a cała kolekcja jego strojów liczy już sobie kilkaset sztuk odzieży. Manneken Pis był wielokrotnie kradziony i dlatego też aktualnie jest on otoczony balustradą oraz pozostaje pod stałym nadzorem kamer – nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że figurka ta jest tak naprawdę jedynie repliką pierwotnej rzeźby, a oryginał można oglądać we wspomnianym już wcześniej Muzeum Miasta Brukseli, w Maison du Roi przy Wielkim Placu.

Manneken Pis

Poza tym, niewiele osób odwiedzających Brukselę wie też o tym, że oprócz siusiającego chłopca można tu natknąć się na jego żeński odpowiednik. Jeanneke Pis (Siusiająca Dziewczynka) nie jest jednak tak znana i popularna, a znajdziecie ją na końcu ślepiej uliczki Impasse de la Fidélité, w kierunku północnym od Grand-Place.

 

STARE MIASTO: OKOLICE GRAND-PLACE

Jak na pewno sami dość szybko się przekonacie, Stare Miasto w Brukseli to nie tylko elegancka i bardzo reprezentacyjna zabudowa Wielkiego Placu, lecz również liczne wąskie brukowane uliczki, które zwłaszcza wieczorami tętnią życiem oraz przy których znajdziecie wiele klimatycznych knajpek czy też bardziej ekskluzywnych restauracji. Za miejsca w bezpośrednim sąsiedztwie Grand-Place, w których zawsze coś się dzieje, orientacyjnie można przyjąć:

  • równoległe do siebie Rue du Marché aux Herbes i Rue des Bouchers,
  • prowadzącą aż do Kościoła św. Katarzyny Rue du Marché aux Poulets,
  • Rue du Midi biegnącą w kierunku południowo-zachodnim w stronę dworca Bruxelles-Midi,
  • reprezentacyjny bulwar Boulevard Anspach.

Jeśli chodzi o ciekawe miejsca na mapie brukselskiego Starego Miasta, to na pewno można wspomnieć o Église Saint-Nicolas (Kościół św. Mikołaja), który zlokalizowany jest w odległości ok. 100 metrów na północny zachód od Grand-Place. Ta średniowieczna świątynia jest jedną z najstarszych w całej Brukseli, mimo że do czasów współczesnych nie zachowało się zbyt wiele z pierwotnego jej budynku. Choć sam kościół nie wygląda może bardzo imponująco, to jednak warto go zobaczyć, ponieważ cechuje się on dosyć charakterystyczną konstrukcją z przełamaną osią (przód i tył świątyni nie znajdują się względem siebie w linii prostej) oraz przylegającymi do niego od zewnątrz kamienicami kupieckimi.

Kościół św. Mikołaja

Kościół św. Mikołaja

Tuż obok Kościoła św. Mikołaja stoi monumentalny i bardzo reprezentacyjny gmach Bourse de Bruxelles (Brukselska Giełda Papierów Wartościowych, świątynia sąsiaduje z tyłem tego obiektu). Budynek giełdy na pewno przyciąga wzrok swoimi licznymi neorenesansowymi zdobieniami, a plac przed nim jest nie tylko popularnym punktem spotkań mieszkańców Brukseli, ale też miejscem, w którym odbywa się tradycyjny jarmark bożonarodzeniowy.

Idąc od Wielkiego Placu w kierunku północno-wschodnim powinniście z kolei dojść do Galeries Royales Saint-Hubert (Królewskie Galerie św. Huberta), czyli do miejsca, które dość istotnie wyróżnia się na mapie brukselskiego Starego Miasta. Ten ekskluzywny pasaż handlowy powstał w 1847 roku i obecnie znajduje się tu wiele eleganckich sklepów i kawiarni, a główną cechą charakterystyczną tego obiektu jest imponujące szklane zadaszenie, które sprawia, że miejsce to może Wam przypominać Galerię Wiktora Emanuela II w Mediolanie. Miejsce to, mimo że na pierwszy rzut oka jest dość niepozorne, wyłamuje się z typowych schematów postrzegania starej zabudowy miasta i właśnie dlatego warto je zobaczyć, nawet jeśli ze względu na dość wygórowane ceny nie nastawiacie się tu na robienie zakupów.

Poza tym, podczas spaceru możecie się również wybrać na Place des Martyrs (Plac Męczenników), który jest o tyle ciekawy, że uchodzi on za jeden z najznamienitszych klasycystycznych placów w tej części Europy. Jego głównym elementem jest Patria, czyli pomnik przedstawiający alegorię triumfującej Belgii, u której stóp leży lew zerwany z łańcucha (symbol państwa wyrwanego z niewoli) i poniżej której znajdują się postacie czterech aniołów. W krypcie pod placem pochowanych jest natomiast kilkuset żołnierzy poległych w walce o wolność.

Plac Męczenników

Nieopodal placu warto też wstąpić do Centre Belge de la Bande Dessinée (Belgijskie Centrum Komiksu), które jest naprawdę świetną atrakcją dla wszystkich tych, którzy interesują się właśnie tą dziedziną literatury. Komiksy, podobnie jak piwo czy czekolada, są jednym z najważniejszych elementów kultury belgijskiej, a w tej nowoczesnej placówce można dowiedzieć się między innymi wielu ciekawostek o ich historii, najważniejszych autorach i postaciach czy procesie ich powstawania. Jedna z wystaw poświęcona jest również Pierrowi Cullifordowi, czyli twórcy Smerfów.

 

PLAC ŚW. KATARZYNY

Jeśli odwiedzając Brukselę macie trochę czasu w nadmiarze, to podczas spaceru skierujcie się również w stronę Place Sainte-Catherine (Plac św. Katarzyny). A warto o tyle, że to właśnie w tym miejscu znajduje się Église Sainte-Catherine (Kościół św. Katarzyny) będący jednym z ważniejszych obiektów sakralnych w całej Brukseli. Kościół ten słynie przede wszystkim z umieszczonej w jego wnętrzu niewielkiej figurki La Vierge Noire (Czarna Madonna) będącej obiektem kultu, a sam budynek świątyni mimo że został wzniesiony dopiero w II połowie XIX wieku, to już kilkukrotnie był modernizowany, a nawet pojawiały się plany jego rozbiórki.

Co ciekawe, kościół został posadowiony na terenie nad dawnymi kanałami (które niegdyś łączyły Brukselę z Morzem Północnym), a obecnie od Placu św. Katarzyny odchodzi długi bulwar będący pozostałością po nieistniejącym już tutaj starym porcie. Obszar ten jest aktualnie nie tylko przyjemnym miejscem na spacer, ale też przede wszystkim kolejnym już bardzo popularnym punktem spotkań mieszkańców miasta.

Kościół św. Katarzyny

Plac św. Katarzyny

Ponadto, warto również wspomnieć, że przy samym Kościele św. Katarzyny znajduje się też Tour Noire (Czarna Wieża), która współcześnie nie jest może najbardziej okazałym i reprezentacyjnym zabytkiem Brukseli, ale zasługuje na uwagę, ponieważ jest jednym z najlepiej zachowanych fragmentów dawnych średniowiecznych murów miejskich. Nieopodal placu znajduje się także Église Saint-Jean-Baptiste-au-Béguinage (Kościół św. Jana Chrzciciela w Beginażu).

 

KATEDRA W BRUKSELI

Bardzo istotną świątynią w Brukseli jest również położona na wschód od Starego Miasta katedra, której pełna nazwa to Cathédrale des Saint-Michel-et-Gudule (Katedra św. Michała i Guduli). Obiekt ten uchodzący za przepiękne dzieło architektury gotyckiej jest jednym z najważniejszych średniowiecznych zabytków w całym mieście, a jego wieże wznoszą się na wysokość ponad 60 metrów. Choć spora część wyposażenia wnętrza kościoła nie zachowała się do dzisiejszych czasów, to wciąż zobaczyć tu można chociażby XVII-wieczne posągi apostołów, barokową ambonę z przełomu XVII i XVIII wieku oraz skarbiec z liczną kolekcją różnych dzieł sztuki sakralnej.

Katedra w Brukseli

 

ŚRÓDMIEŚCIE BRUKSELI: MONT DES ARTS

Zabytkowa Bruksela to nie tylko historyczna zabudowa Starego Miasta i okolic Grand-Place, ale też bardzo reprezentacyjne i niezwykle efektowne śródmieście, które również jest terenem wartym zobaczenia i skrywającym w sobie wiele ciekawych zabytków i muzeów. Pierwszym miejscem, na które należy tu zwrócić uwagę, jest bez wątpienia plac Mont des Arts, który stanowi niejako łącznik pomiędzy starszą i nowszą częścią miasta. Obszar ten, który powstał na nowo na początku XX wieku i potem został gruntownie zmodernizowany po kilkudziesięciu latach, ma aktualnie formę eleganckiego ogrodu-parku otoczonego kilkoma ważnymi budynkami, takimi jak Bibliothéque Royale de Belgique (Biblioteka Królewska Belgii) czy przeszklona bryła centrum konferencyjnego Square.

Mont des Arts

Z placu monumentalnymi schodami można wejść na górę, by z tej perspektywy móc podziwiać panoramę całego Mont des Arts oraz znajdujących się w dalszym planie budynków Starego Miasta ze strzelistą wieżą ratusza na czele. Tutaj też, w tej położonej nieco wyżej części Brukseli, znajduje się kilka kolejnych ciekawych obiektów, na które także warto zwrócić uwagę. Są to:

  • Palais de Charles de Lorraine (Pałac Karola Lotaryńskiego), w którym działa obecnie Musée du XVIIIe siécle (Muzeum XVIII wieku),
  • Palais des Beaux-Arts (Pałac Sztuk Pięknych) określany też powszechnie jako BOZAR,
  • Musée du Cinéma (Muzeum Kinematografii) posiadające jedną z największych w Europie bibliotek filmowych,
  • Musée des Instruments de Musique (Muzeum Instrumentów Muzycznych), w którym można poznać historię belgijskiej muzyki.

Jeśli planujecie dłuższy urlop w Brukseli, to do powyżej wskazanych muzeów możecie się oczywiście wybrać. Dalszy spacer z tego miejsca powinien Was z kolei doprowadzić do Pałacu Królewskiego, który jest kolejnym już dość istotnym punktem na mapie miasta.

 

PLAC KRÓLEWSKI I PAŁAC KRÓLEWSKI

Place Royale (Plac Królewski) to ważny plac śródmieścia Brukseli, który zlokalizowany jest w odległości ok. 200 metrów od Mont des Arts. Miejsce to oprócz funkcji komunikacyjnej pełni też oczywiście rolę reprezentacyjną, a znajduje się tu między innymi Église Saint-Jacques-sur-Coudenberg (Kościół św. Jakuba na Caudenbergu) będący obecnie główną świątynią Ordynariatu Wojskowego Belgii. W obiekcie tym odbywa się wiele różnych uroczystości związanych z dworem królewskim, a jako ciekawostkę można wspomnieć, że to właśnie tutaj w 1831 roku swoją przysięgę koronacyjną złożył Leopold Koburg stając się tym samym pierwszym królem niepodległej Belgii.

Plac Królewski

Ważnym obiektem mieszczącym się tuż obok jest ponadto mający już ponad dwieście lat kompleks Musées Royaux des Beaux-Arts (Królewskie Muzea Sztuk Pięknych), w którym zgromadzono olbrzymią kolekcję ponad 20 tysięcy dzieł sztuki pochodzących z różnych okresów. Ten zespół muzealny jest prawdziwą gratką dla wszystkich osób interesujących się właśnie tego typu obiektami, a w poszczególnych jego placówkach można oglądać obrazy takich wielkich artystów jak chociażby Hieronim Bosch, Pieter Bruegel czy Rubens.

Jeśli w dalszy spacer wybierzecie się ulicą Rue de la Régence w kierunku południowo-wschodnim, to na pewno dojdziecie do Palais de Justice (Pałac Sprawiedliwości), który jest XIX-wiecznym monumentalnym gmachem górującym ponad miastem. Obiekt ten jest siedzibą brukselskich sądów, ma on niemal 150 metrów wysokości, a jego cechą rozpoznawczą jest charakterystyczna pozłacana kopuła.

Jeśli zaś z Placu Królewskiego obierzecie kierunek północno-wschodni, to wówczas Waszym oczom ukaże się niewielki bulwar określany jako Place des Palais (Plac Pałacowy). Miejsce to jest o tyle istotne, że to właśnie na tę ulicę wychodzi front Palais Royal (Pałac Królewski), który jest oficjalną rezydencją belgijskiego monarchy i jedną z wizytówek Brukseli. Obiekt ten swój aktualny wygląd zawdzięcza odbudowie, która miała miejsce na początku XIX wieku, oraz gruntownej przebudowie przeprowadzonej niemal sto lat później, a cały gmach choć nie jest może tak bardzo imponujący, jak można byłoby się spodziewać, to jednak bardzo dobrze wkomponowuje się w okoliczny miejski krajobraz. Warto pamiętać, że Pałac Królewski w Brukseli jest udostępniany do zwiedzania dla turystów, ale tylko w miesiącach wakacyjnych.

Pałac Królewski

Po drugiej stronie Place des Palais, naprzeciwko pałacu, znajduje się ponadto Parc Royal (Park Królewski), który charakteryzuje się między innymi eleganckimi symetrycznie wytyczonymi alejkami i zadbaną zielenią oraz który jest bardzo przyjemnym miejscem na spacer pozwalającym złapać chwilę wytchnienia przed dalszym zwiedzaniem.

 

DZIELNICA EUROPEJSKA

Zupełnie inne bardziej współczesne oblicze Brukseli odnajdziecie w Quartier Européen (Dzielnicy Europejskiej), czyli miejscu skupiającym na swoim obszarze większość instytucji unijnych. Ten rozciągający się na wschód od Pałacu Królewskiego i Mont des Arts teren niegdyś miał charakter przede wszystkim mieszkalny, jednak wraz z rozwojem kolejnych budynków UE zapełnił się on różnego rodzaju biurowcami i innymi obiektami o przeznaczeniu głównie komercyjnym, które sprawiły, że miejsce to stało się w pewnym momencie bardzo ekskluzywną enklawą służącą jedynie europarlamentarzystom i ich zapleczu administracyjnemu. Obecnie jednak obszar ten stał się znacznie bardziej otwarty i w o wiele większym stopniu otworzył się na mieszkańców Brukseli oraz oczywiście na turystów z całej Europy i z całego świata.

W kierunku Dzielnicy Europejskiej prowadzi ulica Rue du Luxembourg, którą dojdziecie do Place du Luxembourg, gdzie znajduje się gmach Parlement Européen (Parlament Europejski). Ten sporych rozmiarów postmodernistyczny obiekt jest tak naprawdę kompleksem dwóch sąsiadujących ze sobą przeszklonych budynków określanych jako:

  • Altiero Spinelli (na cześć włoskiego polityka, jednego z ojców integracji europejskiej i twórcy federalistycznej koncepcji wspólnoty europejskiej) – mieszczą się tu siedziby europejskich partii politycznych oraz biura europosłów,
  • Paul-Henri Spaak (na cześć belgijskiego polityka również będącego jednym z ojców integracji europejskiej, byłego przewodniczącego Rady Europy i Zgromadzenia Ogólnego Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, współtwórcy Traktatów Rzymskich podpisanych w 1957 roku) – znajduje się tu sala obrad plenarnych.

Bruksela - Parlament Europejski

Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak naprawdę oficjalną siedzibą Parlamentu Europejskiego jest gmach w Strasburgu. W rzeczywistości jednak większość prac legislacyjnych toczy się i większość decyzji zapada właśnie tutaj w Brukseli, i dlatego odwiedzając stolicę Belgii powinno się zobaczyć właśnie to miejsce, w którym codziennie dzieje się wielka polityka mająca potem przełożenie na życie codzienne każdego z nas. Zwiedzanie wnętrza Parlamentu Europejskiego i sali plenarnej jest możliwe w każdy dzień tygodnia poza weekendami, wejście jest bezpłatne, do środka wchodzi się o określonych godzinach, a po obiekcie oprowadza przewodnik.

Przed budynkiem PE rozciąga się Esplanade Solidarność 1980 (Promenada Solidarności 1980), czyli podłużny deptak dla spacerowiczów upamiętniający działający w naszym kraju związek zawodowy, który przyczynił się do obalenia komunizmu w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Tutaj też, w gmachu dawnego dworca Bruxelles-Luxembourg, funkcjonuje centrum informacji turystycznej określane zazwyczaj jako Station Europe (Stacja Europa) – właśnie z tego miejsca najlepiej jest rozpocząć poznawanie całej Dzielnicy Europejskiej i to właśnie tutaj pracownicy punktu pokażą Wam na trójwymiarowej makiecie poszczególne obiekty parlamentarne oraz podpowiedzą, jak zaplanować sobie zwiedzanie.

Promenada Solidarności 1980

A podczas zwiedzania warto też wstąpić do zlokalizowanego tuż obok tzw. Parlamentarium, które jest bardzo nowoczesnym multimedialnym muzeum pokazującym w naprawdę interesujący sposób historię Unii Europejskiej oraz jej aktualną strukturę i zasady funkcjonowania. Podobnie jak w przypadku Parlamentu Europejskiego, także wejście do tego muzeum jest bezpłatne i dozwolone o określonych godzinach (na konkretny termin warto zapisać się wcześniej przez stronę internetową), a w zwiedzaniu pomaga otrzymywany na wstępie audioguide, który dostępny jest również w polskiej wersji językowej.

Parlamentarium

Na tyłach gmachu Parlamentu Europejskiego rozciąga się Parc Leopold (Park Leopolda), który jest bardzo przyjemnym terenem zielonym i prawdziwą oazą spokoju w samym centrum politycznego świata. Jest to jednak nie tylko dobre miejsce na spacer, ale też obszar, gdzie mieszczą się takie obiekty jak chociażby Muséum des Sciences Naturelles (Muzeum Historii Naturalnej) czy Maison de l’histoire européenne (Dom Historii Europejskiej). Ważnym punktem położonym nieopodal parku jest ponadto Rond-point Schuman (Rondo Schumana), przy którym swój adres mają gmachy należące do Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej.

Park Leopolda

Wizytę w Dzielnicy Europejskiej można zakończyć w zlokalizowanym nieco dalej Parc du Cinquantenaire (Park Pięćdziesięciolecia), który jest kolejnym już na terenie Brukseli (choć położonym tak naprawdę na obrzeżach miasta) bardzo przyjemnym i zadbanym kompleksem stanowiącym popularne miejsce do wypoczynku. Głównym elementem rozpoznawczym tego parku jest bez wątpienia monumentalny łuk triumfalny. Znajdują się tu również trzy placówki muzealne:

  • Musée du Cinquantenaire (Muzeum Pięćdziesięciolecia),
  • Musée royal de l’Armée et d’Historie militaire (Królewskie Muzeum Wojska i Historii Wojskowości),
  • Autoworld (Muzeum Samochodów).

Są to kolejne już obiekty muzealne, które możecie odwiedzić, jeśli tylko macie na to czas i ochotę.

Park Pięćdziesięciolecia

Park Pięćdziesięciolecia

 

ATOMIUM

Jeszcze inne oblicze Belgii i jej stolicy odnajdziecie, jeśli wybierzecie się na północne obrzeża Brukseli, do dzielnicy Heysel (z centrum można tu sprawnie dotrzeć za pomocą linii nr 6 brukselskiego metra). Obiektem, dla którego z pewnością powinniście to miejsce odwiedzić, jest oczywiście słynne Atomium zaprojektowane przez belgijskiego inżyniera Andrée Waterkeyna i wybudowane z okazji Wystawy Światowej, która odbywała się w Brukseli w 1958 roku. Ta nietypowa konstrukcja przedstawia model cząsteczki żelaza złożonej z dziewięciu atomów powiększony aż 165 miliardów razy. Budowla ma ponad 100 metrów wysokości i została wykonana ze stali i aluminium, a poszczególne atomy mają kształt kuli o średnicy 18 metrów i są połączone ze sobą rurami, w których znajdują się schody (zwykłe i ruchome) przeznaczone dla zwiedzających.

Trzeba przyznać, że konstrukcja Atomium robi naprawdę ogromne wrażenie i właśnie z tego powodu z pewnością warto ją zobaczyć oraz zrobić sobie z nią zdjęcie. Możecie również wejść do środka tego obiektu, gdyż w poszczególnych jego „atomach” zostały zorganizowane różnego rodzaju wystawy stałe i czasowe, a na najwyższym poziomie znajduje się punkt widokowy. Za możliwość wejścia do Atomium należy zapłacić ok. 15 EUR (jest to więc dość droga atrakcja), a samo zwiedzanie przebiega w ten sposób, że najpierw windą wjeżdża się do najwyższego „atomu”, skąd rozpościera się miasta, a następnie zjeżdża się z powrotem na dół i stąd schodami można przemieszczać się pomiędzy pozostałymi poziomami budowli.

Atomium

 

PARK MINI-EUROPA

Do innych ciekawych obiektów zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie Atomium należy też Palais des Expositions (Pałac Ekspozycji), którego cechą rozpoznawczą jest charakterystyczna schodkowa konstrukcja. Znacznie bardziej interesującą atrakcją, zwłaszcza dla osób podróżujących z dziećmi, powinien być natomiast Parc Mini-Europe (Park Mini-Europa), w którym oglądać można wykonane w skali 1:25 miniatury różnych obiektów z całej Europy – zarówno tych bardziej znanych (np. Wieża Eiffla) jak i tych mniej rozpoznawalnych (np. Uniwersytet Wileński). Łącznie na terenie parku znajduje się prawie 400 budowli z niemal 100 miast, a polskim śladem są tu miniatury gdańskiego Dworu Artusa oraz Pomnika Poległych Stoczniowców. Wizyta w parku Mini-Europa to koszt ok. 15 EUR, a jeśli planujecie odwiedzić zarówno park jak i Atomium, to wówczas opłaca się zakupić bilet łączony, którego cena wynosi ok. 25 EUR.

Park Mini-Europa

Park Mini-Europa

 

KUCHNIA BELGIJSKA. CO I GDZIE WARTO ZJEŚĆ W BRUKSELI?

Kuchnia belgijska nie należy co prawda do najbardziej znanych i uwielbianych na świecie, ale warto się w niej zasmakować, gdyż jest ona z pewnością bardzo oryginalna i posiada co najmniej kilka typowych dla siebie potraw, które powinny przypaść Wam do gustu. Kuchnia flamandzka ma oczywiście najwięcej wspólnego z kuchnią holenderską, zaś kuchnia walońska może Wam przypominać tę serwowaną we Francji. Wspólnym mianownikiem dla całego kraju jest natomiast spożycie sporej ilości ryb oraz owoców morza, a także ziemniaków i różnego rodzaju mięs. Belgijską kuchnię przez długi czas kształtował ponadto bardzo łatwy dostęp do przypraw, warzyw i innych produktów spoza Europy, które przypływały tu drogą morską.

Obecnie do najciekawszych i wartych wspomnienia belgijskich tradycyjnych potraw należą:

  • waterzooi – gęsta zupa przyrządzana z kurczaka (dawniej z ryb) gotowanego w rosole,
  • potage belge – zupa, w której skład wchodzi wołowina i czerwona kapusta, a także między innymi cebula, jabłko i ziemniaki,
  • moules et fritest – mule z frytkami, czyli jedno z najbardziej charakterystycznych dań kuchni belgijskiej,
  • moules marinieres – małże duszone zazwyczaj w białym winie,
  • carbonade flamande – wołowina po flamandzku duszona w sosie z jasnego piwa,
  • ballekes (bouletten, meatballs) – klopsiki z mięsa mielonego, z dodatkiem cebuli lub innych warzyw, obtoczone bułką tartą.

carbonade flamande

W całej Brukseli bez problemu znajdziecie wiele różnych knajpek i restauracji, zarówno tych serwujących tradycyjną kuchnię belgijską, jak i tych specjalizujących się w kuchniach z całego świata. Wybierając się na obiad na pewno warto pamiętać o tym, że w całej Belgii spora część restauracji zamykana jest w trakcie dnia z racji popołudniowej sjesty, co oznacza, że lokale te są czynne np. do godz. 15 i potem ponownie otwierane np. o godz. 18. W Brukseli wiele restauracji prowadzi działalność w ścisłym centrum i na terenie Starego Miasta (np. przy wspomnianych już wcześniej Rue du Marché aux Herbes, Rue des Bouchers, Rue du Midi i Rue du Marché aux Poulets). Oto kilka lokali godnych zarekomendowania:

  • Big Mama – knajpka zlokalizowana przy Place de la Vieille Halle aux Blés, mniej więcej w połowie drogi między Manneken Pis i Mont des Arts. Jest to bardzo przyjemne miejsce, w którym można spróbować prostej (ale za to bardzo smacznej) kuchni belgijskiej w wielu różnych odsłonach. Lokal ten jest położony nieco na uboczu, dzięki czemu nie jest tak bardzo oblegany przez tłumy turystów, a tym, co go wyróżnia, jest z pewnością bardzo miła obsługa, szeroki wybór piw i przystępne ceny,
  • Chez Leon – dobra propozycja dla wszystkich tych, którzy zgłodnieją podczas zwiedzania Wielkiego Placu i okolic. Lokal ten, mimo że położony w samym sercu przepełnionego turystami Starego Miasta, serwuje dania naprawdę dobrej jakości, a spróbować tu można różnych potraw tradycyjnej kuchni regionalnej, w tym między innymi tradycyjne mule,
  • Balls & Glory – lokal mieszczący się w ścisłym centrum Brukseli (tuż obok Giełdy Papierów Wartościowych), a także obecny w innych belgijskich miastach. Obiekt ten specjalizuje się w typowych belgijskich klopsach (meatballs), które przyrządzane są z różnych rodzajów mięs i podawane z ziemniakami. Choć miejsce to jest dosyć niekonwencjonalne i ma bardzo proste menu (raptem kilka rodzajów klopsów do wyboru), to można się tu porządnie najeść i na pewno wyjdziecie stąd zadowoleni.

Belgian meatballs

Opowiadając o kuchni belgijskiej, na pewno nie można zapominać o jej największym symbolu, jakim są bez wątpienia frytki belgijskie. W całej Belgii frytki spożywa się w naprawdę dużych ilościach i mogą być one zarówno świetnym dodatkiem, np. do muli czy mięsa, jak również samodzielną przekąską kupowaną w jednej z ulicznych budek. Z pewnością warto pamiętać, że w Belgii najpopularniejszym dodatkiem do frytek jest oczywiście majonez – znacznie rzadziej macza się frytki w keczupie czy innych sosach.

Poza tym, Belgia jest też prawdziwym rajem dla wszystkich smakoszy piwa, które traktowane jest tutaj jako trunek narodowy. Piwo belgijskie występuje obecnie w kilkuset różnych odmianach, a początków jego warzenia należałoby się doszukiwać jeszcze w okresie średniowiecza. Aktualnie piwo produkowane jest w ponad stu browarach na terenie całego kraju, a dla konsumentów dostępne jest ono zarówno w sklepach jak i w lokalach gastronomicznych (nawet w restauracjach McDonald’s). Zamawiając piwo w restauracji, na pewno powinniście zwrócić uwagę, że poszczególnym jego rodzajom przypisane są różne typy kufli, których określony kształt pomaga wydobyć pełne walory smakowe spożywanego trunku. Warto też pamiętać, że w Belgii szczególnie popularne są mocne piwa (z zawartością alkoholu 8-10%), a piwem light nazywane jest tu zazwyczaj takie mające w sobie 5% zawartości alkoholu.

Kolejnym produktem, z którego słynie cała Belgia, jest też oczywiście czekolada belgijska, która nie bez przyczyny uznawana jest za jedną z najlepszych na świecie. Według różnych szacunków statystyczny Belg zjada w ciągu roku 10 kg czekolady, a łącznie w całym kraju wytwarza się 200 tysięcy ton tego przysmaku. Produkcją czekolady zajmują się zarówno więksi producenci jak i małe rodzinne firmy, a sam ten produkt powstaje z najwyższej jakości ziaren kakao, bez dodatków innych tłuszczów roślinnych takich jak chociażby olej palmowy. By spróbować tego belgijskiego specjału, warto wybrać się do jednego z licznie działających tu sklepików z pralinkami, a tabliczki czekolady wybranych producentów są też dostępne w niektórych supermarketach. Jednym z najpopularniejszych producentów belgijskiej czekolady jest firma Leonidas – według wielu opinii znacznie lepsza jest jednak czekolada firmy Galler. Sklepy firmowe zarówno tych dwóch jak również wielu innych wytwórców znajdziecie w ścisłym centrum Brukseli, np. w okolicach Grand-Place, a zakupić w nich możecie zarówno pojedyncze czekoladki jak również indywidualnie skomponowane i ładnie zapakowane zestawy prezentowe składające się ze wskazanych przez Was pralinek o określonych smakach.

Jeszcze innym produktem, będącym dla Belgów prawdziwym powodem do dumy, są gofry belgijskie, które podobnie jak chociażby frytki mogą być świetną przekąską podczas spaceru ulicami Brukseli. Gofry w Belgii są serwowane w licznych budkach ulicznych i różnią się one od tych przyrządzanych w Polsce tym, że nie powstają z ciasta naleśnikowego, tylko z ciasta drożdżowego. Co do zasady, wyróżnia się dwa rodzaje gofrów belgijskich, które określane są jako:

  • Brussels waffle – z wyglądu przypominają nasze polskie gofry, mają regularny prostokątny kształt, są cieńsze i bardziej chrupkie,
  • Liege waffle – cieszą się większą popularnością, są znacznie bardziej puszyste, mają mniej regularny kształt, są słodsze i mają pełniejszy smak.

Zwłaszcza ten drugi typ z pewnością zadowoli Wasze podniebienia i nie powinniście wyjeżdżać z Brukseli bez zjedzenia chociaż jednego gofra. Gofry belgijskie dostępne są co prawda z wieloma różnymi dodatkami, ale świetny w smaku jest również gofr posypany jedynie cukrem pudrem, którego cena nie powinna być wyższa niż 2 EUR. Spośród licznych miejsc w Brukseli oferujących tradycyjne gofry belgijskie na pewno warto wskazać lokale sieci Le Funambule, która posiada kilka swoich punktów w całym mieście, a jeden z nich zlokalizowany jest tuż obok Manneken Pis.

gofry belgijskie

 

CIEKAWOSTKI I WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE ZWIEDZANIA

FLANDRIA I WALONIA: DWA NARODY BELGIJSKIE

Przyjeżdżając do Belgii, na pewno warto wiedzieć, że jest to kraj bardzo specyficzny i wyróżniający się na tle całej Europy. Niemal od zawsze obszar ten znajdował się pod wpływem innych europejskich państw oraz pod panowaniem różnych europejskich dynastii, a niepodległa Belgia zrodziła się tak naprawdę dopiero w 1830 roku, kiedy to na skutek antyholenderskiego powstania doszło do odłączenia się od Królestwa Niderlandów i proklamowania zupełnie nowego bytu politycznego, który został nazwany Królestwem Belgii. Samo określenie „byt polityczny” jest w tym przypadku jak najbardziej słuszne i w dużym stopniu pokazuje ono, czym tak właściwie jest współczesna Belgia. W rzeczywistości bowiem społeczeństwo belgijskie nigdy nie utworzyło jednego spójnego państwa, a po chwilowym zjednoczeniu wobec wspólnego holenderskiego wroga i uzyskaniu niepodległości dość szybko zaczęły się uwydatniać duże różnice pomiędzy różnymi grupami etnicznymi i językowymi zamieszkującymi ten obszar.

Formalnie od 1993 roku Belgia jest państwem federalnym, w którego skład wchodzą dwa główne regiony:

  • Flandria (Region Flamandzki) – północna część kraju z ludnością posługującą się językiem niderlandzkim (lub jego odmianą określaną jako język flamandzki),
  • Walonia (Region Waloński) – południowa część kraju z ludnością posługującą się językiem francuskim.

Poza tym, w centralnej części kraju wyodrębniony został tzw. Region Stołeczny Brukseli, który jest obszarem dwujęzycznym, zaś we wschodniej części Walonii zamieszkuje dodatkowo społeczność posługująca się głównie językiem niemieckim. Flandrię i Walonię dzieli w zasadzie wszystko – nie tylko język, ale też chociażby rynek książek, prasa czy telewizja (każda wspólnota ma swoje). Poszczególne regiony mają ponadto swoje własne władze ustawodawcze i różni je także poziom rozwoju gospodarczego – podczas gdy Flandria rozwijała się w ostatnich latach bardzo dynamicznie, to Walonia borykała się nieustannie ze spowolnieniem gospodarczym. Instytucjami jednoczącymi cały ten skomplikowany mechanizm są jedynie władze centralne (o ograniczonym zakresie kompetencji) oraz urząd króla.

Flamandzki pisarz Hugo Claus powiedział niegdyś:

Literatura belgijska oczywiście nie istnieje, bo nie istnieje Belgia. Belgia jest dziwną fikcją, stworzoną przez wielkie mocarstwa dla zabezpieczenia swoich interesów. Nie ma tożsamości belgijskiej, czegoś, co by można nazwać duszą belgijską.

I świadomość tę mają też oczywiście mieszkańcy Belgii – zarówno ci ze wspólnoty flamandzkiej jak i ci ze wspólnoty walońskiej. Często zresztą mówi się tu o możliwym podziale Belgii na dwa zupełnie niezależne od siebie państwa, ale rozmowy te nigdy nie przynoszą rezultatu ze względu na bardzo wysoki poziom zadłużenia całego kraju.

 

CO WARTO WIEDZIEĆ PRZED PRZYJAZDEM DO BRUKSELI?

Obszarem wyróżniającym się na tle reszty kraju jest oczywiście Bruksela będąca oficjalnie regionem dwujęzycznym, co jest o tyle istotne, że obszar ten otoczony jest głównie gminami flamandzkimi, ale częściej używa się w nim języka francuskiego. Ta dwujęzyczność zresztą na pewno będzie jedną z pierwszych rzeczy, które rzucą się Wam w oczy po przyjeździe do stolicy Belgii (wystarczy, że spojrzycie na tablice z nazwami ulic). Poza tym, spacerując ulicami Brukseli nierzadko usłyszycie też ludzi komunikujących się w innych językach, w tym oczywiście po angielsku – miasto to jako stolica zjednoczonej Europy jest bowiem miejscem prawdziwie wielokulturowym i wielojęzycznym.

Bruksela Stare Miasto

Poniżej zostało opisanych kilka dodatkowych rzeczy, o których warto wiedzieć przed przyjazdem do Brukseli:

  • wbrew temu, co często sądzą Polacy, w Brukseli można czuć się bezpiecznie i choć są tu oczywiście miejsca, do których w nocy czy nawet za dnia lepiej się nie zapuszczać, to stolica Belgii nie wypada pod tym względem gorzej niż inne europejskie miasta i regiony. Oczywiście należy pamiętać o tym, że na terenie całego kraju ze względu na zagrożenie terrorystyczne wprowadzony został stan wyjątkowy, przez co na ulicach można spotkać liczniejsze patrole policji, ale fakt ten nie wpływa raczej na zwykłe codziennie życie Belgów i nie powinien też wpłynąć na Wasz komfort psychiczny podczas pobytu w tym kraju. Poza tym, w najbardziej popularnych i najchętniej odwiedzanych częściach miasta na pewno warto pilnować swoich portfeli i telefonów, by nie padły one łupem kieszonkowców,
  • Bruksela, podobnie zresztą jak cała Belgia oraz cała Europa Zachodnia, jest miejscem bardzo tolerancyjnym, a tolerancja ta widoczna jest między innymi w odniesieniu do pochodzenia, wyznania czy orientacji seksualnej. Już w 2000 roku zostały tu zalegalizowane związki partnerskie osób tej samej płci, a trzy lata później Belgia stała się drugim krajem na świecie, który wprowadził małżeństwa homoseksualne. W samej Brukseli funkcjonuje sporo barów i pubów przeznaczonych dla społeczności LGBT, a spora część z nich zlokalizowana jest w okolicach Rue de Marché au Charbon oraz Rue des Pierres,
  • w Belgii obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych. Palić nie wolno również w barach i restauracjach,
  • sklepy w Belgii są otwarte z reguły od poniedziałku do soboty (zazwyczaj do godz. 20/21), zakaz handlu w niedzielę nie obejmuje jedynie małych sklepików osiedlowych. W przeciwieństwie do lokali gastronomicznych, sklepy raczej nie są zamykane w ciągu dnia z powodu popołudniowej sjesty – może się tak zdarzyć jedynie w niewielkich miejscowościach. Jeśli chodzi o sieci supermarketów w Belgii, to na pewno warto wybrać się do supermarketu Delhaize, w którym możecie zakupić wiele ciekawych belgijskich produktów spożywczych, by potem zabrać je do Polski,
  • cała Belgia oraz w szczególności Bruksela to miejsca charakteryzujące się bardzo wysoką jakością życia oraz, co za tym idzie, wyższymi zarobkami i wyższymi cenami, w szczególności w odniesieniu do siły nabywczej portfela polskiego turysty. Walutą obowiązującą w Belgii jest oczywiście EUR, ale warto przy tym wiedzieć, że Belgia jest jednym z tych krajów członkowskich UE, które całkowicie wyeliminowały z obiegu 1- i 2-eurocentówki. Oznacza to, że najmniejszym nominałem jest tutaj 5 eurocentów, a wszystkie ceny są zaokrąglane odpowiednio w górę lub w dół.

 

Podobał Ci się ten tekst lub może masz do niego jakieś dodatkowe pytania? Zostaw komentarz, a z przyjemnością Ci odpowiem!

A może jesteś ciekawy(-a) kolejnych tekstów, które już niebawem zostaną opublikowane na stronie? Dołącz do wspólnej podróży na Facebooku @stronyswiata.blog oraz na Instagramie @darek_wojdyga i @wszystkiestronyswiata.pl, a na pewno zawsze będziesz na bieżąco!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *